Do nietypowego zdarzenia doszło w Kobylance koło Gorlic. W jednym z tamtejszych gospodarstw jastrząb wleciał do kurnika, by po chwili zaatakować znajdujące się tam zwierzęta. Zdesperowani właściciele postanowili go przegonić, jednak pomimo usilnych prób, drapieżnik nie chciał opuścić swojego „nowego lokum”. Z tego powodu zadzwonili oni po straż pożarną.
Posłuchaj wypowiedzi
Właścicielka posesji poinformowała, że w jej kurniku znajduje się jastrząb. Niestety wskutek tego zdarzenia dwie kury zostały zabite. Strażakom udało się go złapać.
- opisywał Dariusz Surmacz rzecznik prasowy gorlickich strażaków.
Jastrząb nie odniósł poważnych obrażeń i po badaniach został wypuszczony na wolność.