Na tory Gorlic i regionu po wielu latach przerwy wróciły pociągi. Z obserwacji maszynistów wynika, że wielu kierowców jeździ „na pamięć”. Tymczasem na przejazdach kolejowych musimy uważać.
- Mamy przejazdy strzeżone i niestrzeżone. Pragniemy przypomnieć o zwracaniu szczególnej uwagi w rejonie tych przejazdów. Przestrzegamy przed jazdą na pamięć – mówi Grzegorz Szczepanek, rzecznik gorlickiej policji.
W Gorlicach jest kilka niestrzeżonych przejazdów kolejowych m.in. na ul. Wincentego Pola i ul. Kombatantów. Jest też wiele tak zwanych „dzikich przejść”. Policja radzi, by przed przejazdem kolejowym zatrzymać się i upewnić czy możemy bezpiecznie przejechać.
(Marta Jodłowska/ko)