O krok od prawdziwej tragedii. Strażacy uratowali mężczyznę, który wpadł do potoku Stróżowianka przy ulicy Norwida w Gorlicach. Do zdarzenia doszło po godzinie 17. Mężczyznę zauważyła przechodzą tamtędy osoba. Warunki pogodowe były bardzo trudne dlatego spacerowicz natychmiast zawiadomił strażaków. Istniało bowiem duże ryzyko, że przy próbie wyciągnięcia mężczyzny z potoku, niosący pomoc również mógłby tam wpaść.
"Po przyjeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że w potoku Stróżowianka w wodzie po kolana stoi mężczyzna. Okazało się, że około godziny przebywa w tej wodzie. Strome zbocze spowodowało, że pośliznął się, nie mógł wyjść. Strażacy przy pomocy linki zeszli do niego i wydobyli go"- mówi Dariusz Surmacz, oficer prasowy gorlickich strażaków.
Wyciągnięty z potoku mężczyzna został przewieziony na badania do gorlickiego szpitala.