Tylko w ostatnich dniach gorliccy strażacy wyjeżdżali 10 razy do tego typu akcji. Warto pamiętać, że straż pożarna działa tylko w przypadku nagłego zagrożenia. Jeśli chodzi o gniazda os i szerszeni - nie są to nagłe zdarzenia, gdyż owady tworzyły gniazdo przez jakiś czas. W takiej sytuacji za bezpieczeństwo osób przebywających w danym obiekcie odpowiada zarządca budynku.
- Są jednak wyjątki, w których strażacy będą interweniować i usuną gniazda. Tak jest gdy zagrożone jest życie ludzkie, gdy osoba jest uczulona, gdy są starsze osoby z ograniczonymi możliwościami poruszania się. Jeśli chodzi o wyjątki, to będą to także: przedszkola, żłobki, domy pomocy społecznej - powiedział Radiu Kraków Dariusz Surmacz, oficer prasowy gorlickich strażaków.
Strażacy proszą, aby samemu nie usuwać i nie zbliżać się do gniazd. Warto wezwać do tego specjalistyczną firmę. Kilka lat temu mieszkaniec Gorlic sam, za pomocą ognia chciał usunąć gniazdo szerszeni. Gniazdo owszem usunął, ale przy okazji... spalił drewniany dach swojego domu.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Maciej Wodziński/ko)