Nie było braw, były wysokie mandaty i zatrzymane dowody rejestracyjne. Tak swe wyczyny zakończyli dwaj kierowcy, którzy w niedzielne popołudnie chcieli zaprezentować swe umiejętności widowiskowego prowadzenia samochodu w kontrolowanym poślizgu, tzw. driftingu.
W niedzielę policjanci gorlickiej drogówki patrolujący drogę prowadzącą do przejścia granicznego w Koniecznej stali się świadkami amatorskiego pokazu w wykonaniu dwóch młodych kierowców. 25 i 28-latek kierując swymi samochodami BMW na krętej drodze Magury Małastowskiej wprowadzali swe pojazdy w poślizg.
Policjanci zamiast na walory ewolucji, zwrócili uwagę na nieprawidłowy stan techniczny obu pojazdów, co skutkowało zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych. Ponadto na obu mężczyzn nałożone zostały wysokie mandaty karne po 3 tys. złotych. Ich konto obciąży także 15 punktów karnych.