Tylko na terenie powiatu gorlickiego strażacy wyjeżdżali blisko 20 razy do palących się nieużytków i łąk. Jak wyjaśnia Grzegorz Szczepanek z gorlickiej policji, sprawcy takich podpaleń, muszą liczyć się, z tym że ich działania mogą wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi.
- To jest bardzo niebezpieczne. Takie pożary często rozprzestrzeniają się i zagrażają ludziom, zwierzętom i mieniu. Takie praktyki są zakazane. Nie wolno wypalać traw. Jest to zapisane w ustawie o ochronie przyrody - mówi Szczepanek.
Mandat nałożony na osobę, która dopuszcza się celowego podpalenia traw, może wynieść nawet 5 tysięcy złotych. W skrajnych przypadkach, jeśli palące się trawy zajmą zabudowania lub inne mienie powodując zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, może skończyć się karą więzienia wynoszącą nawet 10 lat pozbawienia wolności.
(Aleksandra Podziewska/ko)