Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bomba ekologiczna w Gorlicach zostanie częściowo rozbrojona

Z byłej rafinerii nafty Glimar usunięty zostanie niebezpieczny dla zdrowia ludzkiego oraz środowiska kwas siarkowy, który przechowywany jest w nieprzystosowanych do tego zbiornikach. Kwas miała usunąć firma, która zarządza ternem byłej rafinerii i nielegalnie sprowadziła go do Gorlic. Niestety nakładane od października ubiegłego roku na firmę nakazy przez władze miasta nie przynosiły skutku. Teraz samorząd otrzymał dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na ten cel.

Bomba ekologiczna w Gorlicach zostanie częściowo rozbrojona
Fot. Marek Janusz

- W najbliższym czasie wykonany zostanie wywóz i utylizacja tego kwasu - mówi burmistrz Gorlic Rafał Kukla. Jak dodaje Kukla, koszt utylizacji kilkuset metrów sześciennych kwasu siarkowego to blisko 400 tysięcy złotych.

Przypomnijmy, w ubiegłym roku kilkakrotnie kwas wyciekł ze zbiorników. Na szczęście każdy z wycieków szybko udawało się zatamować i nie doszło do skażenia środowiska. Mieszkańcy Gorlic mają nadzieję, że winni tej sytuacji zostaną ukarani. 

Sprawę bada prokuratura, która ma już wstępne ustalenia. Wiadomo, że substancje, które przechowywane są na terenie byłej rafinerii nafty Glimar są niebezpieczne dla zdrowia ludzi oraz dla środowiska. Odpady trafiły tam nielegalnie, a cześć z nich, jak na przykład kwas siarkowy, jest przechowywany w nieprzystosowanych do tego zbiornikach.

Gorlicka prokuratura od kilku miesięcy bada tę sprawę. Śledczym udało się ustalić skąd substancje trafiły do Gorlic. "Te odpady były zwożone głównie z województw podkarpackiego i śląskiego. Pośrednikiem skupiającym te dwa rejony było województwo mazowieckie. Tam figurował główny podmiot. On przekazywał odpady do Gorlic. Mówimy o obiegu księgowym. Fizycznie te odpady od razu trafiały do Gorlic" - mówi Sławomir Korbelak, zastępca prokuratora rejonowego w Gorlicach. 

Do wszystkich firm śledczy próbują dotrzeć, ale część z nich istnieje tylko na papierze. Akta sprawy liczą już 30 tomów i 3000 stron. Śledczy oszacowali również, że na terenie rafinerii znajduje się ponad 1600 ton chemicznych odpadów, ale może ich być znacznie więcej. Najbardziej niebezpieczny kwas siarkowy, ma zostać jeszcze w tym miesiącu zutylizowany.

(Bartosz Niemiec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"