Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Biecz nie zapomniał o Józefie Pruchniewiczu. Zginął, ratując Żydów

W Bieczu w Małopolsce został upamiętniony Józef Pruchniewicz, zamordowany w 1944 roku przez Niemców za ukrywanie Żydów - rodziny Blumów. Uroczystość zorganizował Instytut Pileckiego w ramach prowadzonego od dwóch lat cyklu "Zawołani po imieniu".

Biecz nie zapomniał o Józefie Pruchniewiczu. Zginął, ratując Żydów
fot: Józef Pruchniewicz/Instytut Pileckiego/

posłuchaj Marcina Paneckiego

Biecz. Odsłonięcie tablicy upamiętniającej Józefa Pruchniewicza
%gallery_99004%

Projekt jest hołdem dla Polaków, którzy ponieśli śmierć z rąk okupanta za pomoc żydowskim współobywatelom w czasie II wojny światowej. Jak podkreśla Marcin Panecki z Instytutu Pileckiego w przeciwieństwie do wielu podobnych historii pomocy ta  nie pozostała anonimowa:

"Wołamy po imieniu tych, którzy ocalili, bądź próbowali ocalić żydowskich braci, ale rzadko mamy pewność, nawet co do tego ile tych osób zostało ocalonych, a już bardzo rzadko znamy tożsamość tych osób. W przypadku Biecza znamy dokładną liczbę osób, które doświadczyły pomocy - w tym przypadku ze strony Józefa Pruchniewicza - znamy ich z imienia i nazwiska."

Fot. Damian Radziak

Józef i Maria Pruchniewiczowie prowadzili gospodarstwo na przedmieściach miasteczka. Mieli dwie córki, Jadwigę i Helenę. Józef pracował jako furman i często był zatrudniany przez żydowskich kupców. Tak poznał rodzinę Blumów, prowadzącą sklep bławatny na bieckim rynku.
    Getto w Bieczu funkcjonowało do sierpnia 1942 roku. Wśród uciekinierów byli Blumowie: Trana, Jehuda Leib, ich córka Reizel oraz mieszkający z nimi bratanek - Mosze Kuflik. Rodzina zwróciła się o pomoc do Józefa Pruchniewicza. Gospodarz postanowił ukryć Żydów na strychu stajni, w skrytce w sianie. Mężczyzna zdawał sobie z grożącego mu śmiertelnego niebezpieczeństwa. Jego decyzja była tym bardziej ryzykowna, że gospodarstwo graniczyło z mostem kolejowym patrolowanym przez niemiecką policję kolejową. Mimo to rodzina Pruchniewiczów ukrywała i żywiła Żydów przez 16 miesięcy. Dopiero w listopadzie 1943 roku w obawie przed donosem Józef Pruchniewicz odprawił Blumów i polecił, by znaleźli pomoc w gospodarstwie państwa Dylągów w Strzeszynie.
    Po kilku miesiącach - 14 marca 1944 roku - do Józefa Pruchniewicza przyszła niemiecka  policja. Mimo brutalnego przesłuchania i rewizji, gospodarz nie przyznał się do ukrywania Żydów. Niemcy zabrali go do siedziby Gestapo w Jaśle.
    Jak podaje Instytut Pileckiego, Józef Pruchniewicz został prawdopodobnie rozstrzelany i pogrzebany na miejscu straceń w lesie w pobliskich Warzycach 17 marca 1944 roku.
Jehuda Leib Blum z córką Reizel i Mosze Kuflikiem przeżyli wojnę i wyjechali do Izraela. W 2008 roku Józefa i Marię Pruchniewiczów uhonorowano medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.
    Uroczystość w Bieczu była szesnastym upamiętnieniem w ramach projektu "Zawołani po imieniu". Do tej pory w różnych regionach Polski uhonorowano ponad 40 Polaków ratujących Żydów.
 

Maciej Wodziński/IAR/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”