Trzy miesiące temu oddano do użytku punkt przesiadkowy w Bieczu, który powstał wokół dworca PKP. Cała inwestycja kosztowała ponad 2 miliony złotych. Problem w tym, że przez Biecz w chwili obecnej nie przejeżdża żaden pociąg. Wybudowano zatokę autobusową wraz z ławkami i wiatą. Niestety autobusów również na dworcu nie zobaczymy.
Okazuje się, że problem tkwi w szczegółach. "Przewoźnicy muszą zmienić swoje rozkłady jazdy i umieścić na nich nowy przystanek. Węzeł przesiadkowy w tej chwili jest w trakcie przygotowań do eksploatacji. Po zmianie rozkładów jazdy dworzec powinien być wykorzystywany przez przewoźników i pasażerów. Czasem płaci się frycowe, gdy tworzy się nową przestrzeń. Zanim ona ożyje, musi upłynąć jakiś czas" - powiedział Radiu Kraków Mirosław Wędrychowicz, burmistrz Biecza.
Pierwsze autobusy na nowym dworcu w Bieczu powinny pojawić się we wrześniu. Wtedy część przewoźników planuje wprowadzić zmiany w rozkładach jazdy.
fot: Maciej Wodziński
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Maciej Wodziński/ko)