Wokół baszty katowskiej w Bieczu koło Gorlic - od kilku dni trwają prace archeologiczne. Archeolodzy i studenci z Uniwersytetu Rzeszowskiego - w ramach praktyk - prowadzą wykopaliska przy murach miejskich.
"Nasze prace mają na celu zlokalizowanie baszty katowskiej, która tu właśnie miała się znajdować. Według legendy - w baszcie przebywali kaci, w piwnicach były sale tortur. Trafiliśmy już na fragmenty murów obronnych, które były dostawione do baszty, a prawdopodobnie stanowią jeden z jej elementów. Także znaleźliśmy spore gruzowisko, które jest prawdopodobnie pozostałością po wnętrzach wspomnianej baszty" - mówi Radiu Kraków archeolog Paweł Kocańda.
Fot. Aleksandra Podziewska
Odkryte fragmenty baszty archeolodzy datują na XV lub XVI wiek. W Bieczu takich reliktów może być sporo. W średniowieczu miasto było trzecim co wielkości w Małopolsce - zaraz po Krakowie i Nowym Sączu. Wiodły przez niego ważne szlaki handlowe, między innymi na Węgry.
Prace archeologiczne potrwają do końca przyszłego tygodnia.
(Aleksandra Podziewska/ew)