31 sierpnia 1980 - data ta jest uważana za symboliczny moment powstania NSZZ Solidarność. I właśnie z tej okazji w niedzielę odbyły się uroczystości w samym centrum Tatr, w Dolinie Chochołowskiej. Miejsce to wybrano nie bez powodu. To właśnie tutaj w 1983 roku spotkał się przywódca Solidarności Lecha Wałęsa z Janem Pawłem II.
mówi: Jan Piczura ze Wspólnoty Witowskiej Ośmiu Uprawnionych Wsi
Jan Piczura ze Wspólnoty Witowskiej Ośmiu Uprawnionych Wsi, która jest właścicielem tej części Tatr przypomina że dolina Chochołowska nazywana jest przez górali Doliną Dobrego Pasterza. Ale o czym niewiele osób wie to właśnie m.in w tej części Tatr w czasach komunistycznych opozycja przemycała na Słowację to, co było u naszych południowych sąsiadów zakazane, głównie literaturę religijną.
Czytaj: 35 lat "Solidarności" - jak to wszystko się zaczęło
Piotr Bąk starosta tatrzański dodaje że przerzucanie zakazanych materiałów na Słowację było również możliwe dzięki cichemu wsparciu jednego z szefów WOP który pomagał tak zorganizować przerzuty aby nie zostały one wykryte i zatrzymane. Podczas uroczystości w Tatrach nie zabrakło świadków tamtych wydarzeń którzy wspominali również czasy stanu wojennego. Jerzy Zacharko - spędził internowany w więzieniu rok - na szczęście jak mówi, wiedział, że jego rodzina jest otoczona opieką przez przyjaciół i zakopiańską Solidarność. I to pozwoliło mu przetrwać czas internowania a nawet działać w więzieniu. Później zarzucano mu propagowanie złych idei wśród służby więziennej.
35 lat po podpisaniu Porozumień Sierpniowych w Kościele Mariackim w Krakwoie w intencji Ojczyzny odprawiono Mszę Świętą.T
"35 lat temu (...) udało się znaleźć inną drogę niż ta, która prowadziła tylko do totalitarnej zagłady. Dzięki sercom wypełnionym miłością udało się osiągnąć to, co wydawało się nieosiągalne" - mówił w czasie homilii ks. Albert Wołkiewicz. W uroczystości wzięli udział politycy, samorządowcy i przedstawiciele związków zawodowych.
/Przemek Bolechowski, Wacha, T. Gut/