Ok. 25 tys. zł. miesięcznie zaoszczędzą Wadowice na oświetleniu ulic. Burmistrz miasta Bartosz Kaliński poinformował, że samorząd szuka dodatkowych funduszy, bo miejscowa tarcza antykryzysowa przeciw COVID-19 pochłonęła setki tysięcy złotych.
"Wadowicka Tarcza Antykrysowa, którą uruchomiliśmy kilka tygodni temu, czyli m.in. szereg ulg dla przedsiębiorców, ratowanie basenu oraz centrum kultury, dezynfekcja gminy, zakup laptopów dla uczniów oraz maseczek, rękawiczek, płynów dezynfekcyjnych i innych środków ochrony, (…) pochłonęła z budżetu gminy już setki tysięcy złotych. Ale walka z COVID-19 cały czas trwa i musimy szukać dodatkowych oszczędności" – powiedział Kaliński.
Burmistrz, szukając dodatkowych pieniędzy, zdecydował o ograniczeniu oświetlenia ulicznego w Wadowicach w godzinach o najniższym natężeniu ruchu, czyli od północy do czwartej. Obowiązuje to od obecnego tygodnia.
"Jak obliczyliśmy, wyłączenie oświetlenia przyniesie oszczędności na poziomie około 25 tys. zł miesięcznie. Te środki w całości przeznaczymy na dalszą walkę z koronawirusem" – zapowiedział Bartosz Kaliński.
Magistrat podał, że w tym czasie oświetlone pozostaną jedynie drogi krajowe nr 52 i 28, część głównej ulicy Lwowskiej, a także wadowicki Rynek, pl. Kościuszki i park miejski.
Dla zwiększenia bezpieczeństwa w miejscach, gdzie latarnie zostaną wygaszone, policja będzie prowadziła patrole z większą niż do tej pory częstością.
Decyzję burmistrza wparli radni, także z opozycji. "To dowód, że w ważnych sprawach potrafimy się zjednoczyć i ponad podziałami działać wspólnie dla dobra gminy Wadowice" – podkreślił Kaliński.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
PAP/sp