Pasażerowie pociągów musieli liczyć się z opóźnieniami po wypadku niedaleko Warszawy. TLK do Gdyni wyjechał z Krakowa z prawie 50-minutowym opóźnieniem. 30 minut spóźnienia miał skład jadący z Ostrowca Świętokrzyskiego do Krakowa. Składy dojeżdżający do Warszawy notowały nawet dwugodzinne opóźnienia.
Na przejeździe kolejnowym w Ołtarzewie pod Warszawą pociąg zderzył się z TIR-em. "Nikt nie ucierpiał, ale ruch kolejowy odbywa się po jednym z dwóch torów. Na przejeździe jest sygnalizacja świetlna oraz pół rogatki. Ze wstępnych informacji wynika, że urządzenia działały prawidłowo" - informował Karol Jakubowski z PKP PLK.
Przyczyny wypadku bada specjalna komisja.
Duże opóźnienia były także na trasie Przemyśl-Szczecin. Pociąg na Pomorze wyjechał z Krakowa z 172 minuty po czasie. Po godz. 18 pociągi notowały już kilkunastominutowe opóźnienia.
(IAR, Mat. pras. PKP, RK/ew)