Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Firma windykacyjna zostawia w skrzynkach kartki z prośbą o pilny kontakt. To oszustwo?

Informacje z prośbą o kontakt z firmą windykacyjną trafiają do osób, które nie mają żadnych długów. Czy osoby, które znalazły w skrzynkach podobną kartkę, powinny oddzwaniać pod podany numer? Do firmy zadzwoniła reporterka Radia Kraków, która próbowała wyjaśnić sprawę pozostawianych karteczek. Po naszej interwencji sytuacją zajęła się policja.

Firma windykacyjna zostawia w skrzynkach kartki z prośbą o pilny kontakt. To oszustwo?
fot: RK

Na stronie internetowej wrocławskiej firmy można przeczytać, że zajmuje się windykacją długów. Pracownik, który odebrał telefon, nie umiał jednak wyjaśnić, dlaczego kartki z wezwaniem do pilnego kontaktu otrzymali wszyscy mieszkańcy bloku. "Jesteśmy kancelarią. Zajmujemy się różnymi rzeczami. Ja nie wiem. Może ta kartka trafiła do pani przez pomyłkę. Nie wykluczam tego. Nie odpowiadam za to" - mówił.

Bez podania dokładnych danych: imienia, nazwiska, adresu i numeru PESEL nie można dowiedzieć się, dlaczego firma szuka z nami kontaktu. Na forach internetowych można znaleźć za to informacje, że firma może wyłudzać dane osobowe, bo po ich podaniu pracownicy rozłączają się. Później pod numer dzwoniącego przychodzą wiadomości od innych firm. 

Prawnik Konrad Serafiński podkreśla, że kartki od tego windykatora mogą być próbą wyłudzenia danych osobowych. Dlatego też radzi, aby znajdując taką informację w skrzynce pocztowej, nie oddzwaniać. "To firma ma sprawę do państwa. Oni powinni się z państwem skontaktować i przedstawić problem. W dzisiejszych czasach takie dane jak: imię, nazwisko, data urodzenia, PESEL, numer telefonu i miejsce zamieszkania to dane wrażliwe. Podając te dane, możemy paść ofiarą oszustwa" - mówi. 

Konrad Serafiński dodaje także, że jeśli firma windykacyjna próbuje skontaktować się z dłużnikiem wysyła list polecony, w którym wyraźnie zaznacza, o jaką kwotę zadłużenia chodzi i w jaki sposób ono powstało. Podawana jest też sygnatura akt sprawy. Po interwencji Radia Kraków sprawą kartek zainteresowała się policja. Funkcjonariusze będą sprawdzać, czy taka informacja z prośbą o pilny kontakt może być usiłowaniem przestępstwa, które również jest karalne. 

(Joanna Orszulak/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany