Około 30 tysięcy złotych mogą wynieść straty po uruchomieniu się systemu gaśniczego w zabytkowym kościele w Graboszycach niedaleko Oświęcimia. Na świątyni zamontowano system, który w przypadku pożaru gasi ogień, jeszcze przed przybyciem strażaków. Włączył się on w nocy. Piana gaśnicza pokryła kościół z zewnątrz oraz wnętrze świątyni. Alarm był fałszywy, pożaru nie było. Pianę musieli sprzątać zawodowi strażacy.
Według informacji parafian, alarm uruchomiła.....kuna, która przegryzła jeden z przewodów.
Marek Mędela/ar