Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Epidemia grypy wśród oświęcimskim kierowców czy forma protestu?

Po policjantach i nauczycielach grypa dziesiątkuje kierowców komunikacji miejskiej w Oświęcimiu. W tym tygodniu na zwolnieniu jest 20 kierowców, czyli co czwarty zatrudniony w spółce. W poniedziałek obcięto kursy aż 10 miejskich linii. We wtorek wszystkie autobusy wyjechały na ulice. Zarząd do pracy za kółkiem przesunął innych pracowników, którzy mają uprawnienia do przewozu osób. Chorobowy protest wciąż trwa. 

Epidemia grypy wśród oświęcimskim kierowców czy forma protestu?
Fot. Marek Medela

Nieoficjalnie. Zwolenia lekarskie kierowców to forma strajku przeciwko kierownictwu spółki. Prezes MZK Oświęcim Bożena Fraś już zapowiedziała, że poprosi Zakład Ubezpieczeń Społecznych o kontrole L4 pracowników.
- My jako związki nie mamy z tym nic wspólnego. Ja od 1 lutego jestem na urlopie. Słyszy się o grypie, myślę, że na to co się dzieje, ma też wpływ sytuacja w firmie, jaką stworzyła pani prezes - próbuje tłumaczyć chorobę kolegów Piotr Zontek, wiceprzewodniczący nowego związku zawodowego w MZK Oświęcim. Kierowcy, którzy wzięli zwolnienia odmówili reporterowi Radia Kraków komentarza.


Spór kierowców z zarządem toczy się od kilku tygodni. Chodzi między innymi o pieniądze i atmosferę w pracy. - Za poprzedniego prezesa nie było takiego rygoru. Teraz przekręcono nam śrubę. Są wymaga i nic nie ma w zamian - mówi związkowiec.
Kierowców z zarządem poróżnił też nowy regulamin płac. Umożliwia on obcięcie premii kierowców np. za stłuczkę, czy narażanie na szwank wizerunku firmy. Prezes Fraś tłumaczy, że to normalne działania w spółkach. Dodaje też, że postulaty płacowe kierowców na ten rok zostały spełnione. - Zaplanowano przyrost płacowy na poziomie 7 procent. Podwyżka już została zrealizowana w lutym. Wynagrodzenie rośnie o 5 do 7 procent rocznie - mówi Radiu Kraków Fraś.
- Zarabiam 2400 do 2500 złotych na rękę z dodatkiem stażowym. Nowy kierowca zarabia 2100 złotych na rękę - opisuje sytuację Zontek.


Zwolnienia części kierowców kończą się pod koniec tygodnia. Na razie trudno przewidzieć, czy do tego czas na trasę wyjadą wszystkie autobusy. Pasażerowie muszą śledzić komunikaty na przystankach i stronie przewoźnika.
Wyjaśnień od prezes spółki i prezydenta Oświęcimia Janusza Chwieruta zażądali też radni Prawa i Sprawiedliwości. Szef klubu w radzie miasta Krzysztof Kuczek nie wyklucza wniosku o nadzwyczajną sesję w sprawie sytuacji w MZK. Miasto sporu nie chce komentować. W przesłanym przez oświęcimski magistrat oświadczeniu czytamy, że "miasto obserwuje, jak rozwija się sytuacja i liczy, że zarząd znajdzie rozwiązanie".

(Marek Medela/łk)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"