Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Eksperci: poziom zabezpieczenia danych w instytucjach ochrony zdrowia jest bardzo niski

Poziom zabezpieczenia danych w większości instytucji ochrony zdrowia jest bardzo niski - ocenili eksperci ChronPesel.pl. Wskazali, że placówki medyczne słabo chronią dane osobowe swoich pacjentów, a źródłem zagrożenia mogą być zarówno problemy w oprogramowaniu jak i nieprzestrzeganie procedur.

Eksperci: poziom zabezpieczenia danych w instytucjach ochrony zdrowia jest bardzo niski
Fot. Pixabay

Autorzy analizy zauważyli, że placówki medyczne nie tylko gromadzą informacje o leczonych chorobach, lecz także dane identyfikacyjne, jak imię, nazwisko, numer PESEL, dowód tożsamości czy adres zamieszkania.

Według nich poziom zabezpieczeń w większości instytucji ochrony zdrowia jest bardzo niski. "W związku z tym duże zagrożenie dla bezpieczeństwa danych Polaków mogą stanowić zarówno luki w oprogramowaniu, jak i nieprzestrzeganie procedur przez ludzi" - zaznaczyli eksperci ChronPesel.pl.

Jak zaobserwowali eksperci ChronPesel.pl, dane pacjentów zgromadzone w szpitalach oraz przychodniach cieszą się coraz większym zainteresowaniem przestępców.

Poinformowano, powołując się na raport „Krajobraz bezpieczeństwa polskiego Internetu”, przygotowany przez CERT Polska (Zespół Szybkiego Reagowania na Incydenty Komputerowe), że liczba odnotowanych cyberataków w polskim sektorze ochrony zdrowia wzrosła pięciokrotnie w ciągu czterech lat, z 53 w 2019 r. do 251 w 2022 r. Eksperci ChronPesel.pl. zwrócili uwagę, że choć procentowo liczba incydentów w placówkach medycznych jest niska (0,63 proc.) w porównaniu do pozostałych branż (np. 13,7 proc. w handlu), to w szpitalach i przychodniach są przechowywane dane osobowe niemal wszystkich Polaków. W tym dane wrażliwe, których wyciek jest bardzo niebezpieczny.

"W rezultacie jedno włamanie do podmiotu służby zdrowia może przynieść hakerom ogromne korzyści, ponieważ są w nich przechowywane numery PESEL pacjentów, a np. w sklepach internetowych nie" - wyjaśnili eksperci. Zaznaczyli, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy doszło do dwóch dużych włamań, w wyniku których wyciekły dane osobowe około 400 tys. Polaków.

"Tymczasem to może być tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ o wielu skutecznych atakach przeprowadzonych przez hakerów możemy nie wiedzieć" - oceniono w komunikacie prasowym ChronPesel.pl.

W raporcie zauważono, przytaczając raport „Zdrowie i ochrona zdrowia w 2022 roku”, przygotowany przez Główny Urząd Statystyczny, że w 2022 r. w szpitalach hospitalizowano 6,9 mln pacjentów. To o około 563,7 tys. więcej niż w 2021 r.

Jak ocenił Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPesel.pl, placówki medyczne gromadzą mnóstwo "bezcennych informacji dla przestępców", a poziom zabezpieczeń w dużej części z nich jest - jego zdaniem - niewystarczający. W efekcie przestępcy mogą łatwo uzyskać dostęp do danych jak m.in. imiona, nazwiska, numery PESEL, dowodów tożsamości setek pacjentów. Według Drozda wiele ataków w ogóle nie zostaje wykrytych.

"Oznacza to, że o wykradzeniu danych przez hakerów dowiemy się dopiero, gdy np. komornik zajmie nam rachunek bankowy za niespłacony kredyt lub pożyczkę zaciągniętą na nasze konto" – ostrzegł Bartłomiej Drozd.

W komunikacie zwrócono uwagę, że najczęściej hakerzy atakują europejski sektor ochrony zdrowia za pomocą ransomware (54 proc.). Kolejnym rodzajem są cyberataki związane z danymi (46 proc.), włamania (13 proc.) czy DDos (9 proc.) – poinformowano, wskazując na raport ENISA. W Polsce jednym z najbardziej znanych przypadków wycieku danych pacjentów w wyniku zastosowania ransomware był atak na Alab Laboratoria w listopadzie 2023 r.

"Najpierw przestępcy przejęli kontrolę nad systemem komputerowym placówki medycznej za pomocą złośliwego oprogramowania ransomware, a następnie zażądali okupu za jego odblokowanie" - przypomniał Drozd. Dodał, że władze sieci laboratoriów odmówiły zapłaty, więc do Internetu trafiły dane około 220 tys. osób. Drozd ostrzegł, że często przyczyną wycieku wrażliwych informacji dotyczących pacjentów nie musi być cyberatak, a ludzkie zaniedbanie.

Chroń Pesel to pakiet usług, których głównym zadaniem jest zwiększenie ochrony przed wyłudzeniami lub ich skutkami.

Powiązane

  • 69-latka uwierzyła oszustowi i straciła ponad czternaście tysięcy złotych

    Radio Kraków

  • Naukowcy: coraz trudniej wierzyć zdjęciom

  • Od września operatorzy będą blokowali fałszywe połączenia

    Informacyjna Agencja Radiowa

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"