Pierwsza zagraniczna pomoc dociera na miejsce trzęsienia ziemi w Maroku. Jako pierwsza pomoc wysłała Hiszpania. W Maroku jest już 86 ratowników podzielonych na dwie grupy z których każda ma po cztery psy poszukiwawcze. Jak powiedział Radiu Kraków Dawid Burzacki, koordynator Zintegrowanej Służby Ratowniczej przebywający w Maroku, również dwie pierwsze grupy polskich ratowników rozpoczęły działania.
Mówi Dawid Burzacki
W chwili obecnej na terenie Maroka działają dwa zespoły zintegrowanej służby ratowniczej. Ratownicy posiadają doświadczenie w misjach medycznych poza granicami kraju. Brali udział m.in. w misjach medycznych na terenie Haiti, Afganistanu, Iraku. Działali również w Turcji po trzęsieniu ziemi. Jesteśmy po odprawie z lokalnymi służbami. Obydwa zespoły zostały przydzielone do konkretnych działań.
W drodze do Maroka są także zespoły ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru oraz Wielkiej Brytanii. Londyn wysyła 60 ratowników z czterema psami i niewielkim zespołem medycznym. Do Maroka wystartowały też samoloty z pomocą humanitarną . Na gruzowiskach trwa teraz walka z czasem. Miejscowi ratownicy chcą jak najszybciej odnaleźć żywe osoby, które zostały zasypane w czasie trzęsienia ziemi. Według ostatnich danych zginęło ponad 2100 osób, a drugie tyle jest rannych.