Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dwa tygodnie z nowymi przepisami. 80 Małopolan straciło prawo jazdy

Wszyscy w terenie zabudowanym przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h. Większość z nich przekonywała, że nie wiedziała o zmianach. Pozostali dyskutowali, błagali o litość i byli nawet gotowi zamienić odebranie prawa jazdy na wyższy mandat.

Dwa tygodnie z nowymi przepisami. 80 Małopolan straciło prawo jazdy
Fot. KPP Oświęcim

Niestety, nawet gdyby policjanci bardzo chcieli odpuścić kierowcy, nie mają wyboru. Gdy zatrzymają samochód za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h w terenie zabudowanym, obligatoryjnie muszą odebrać prawo jazdy. Oprócz tego muszą wręczyć kierowcy mandat (nawet ponad 1600 zł) i dać punkty karne. Rekord padł w Oswięcimiu. W niedzielę wieczorem 21-letni motocyklista przekroczył prędkość o 111 km/h (przy ograniczeniu do 40 km/h jechał 151 km/h).

To nie jedyna zmiana, którą w ostatnich dniach boleśnie odczuli niektórzy zmotoryzowani. Wprowadzone zostały też surowsze kary za prowadzenie samochodu bez uprawnień (18 ukaranych w ciągu tygodnia), za jazdę po cofnięciu uprawnień (12 ukaranych) i wyższe kary dla rowerzystów łamiących przepisy (do 500 zł mandatu za jazdę "pod wpływem" bądź za niebezpieczną jazdę; 60 ukaranych podczas akcji w ubiegły czwartek).

Zdaniem policji już widać działanie nowych przepisów. "Chyba każdy kierowca zauważył, że coś się zmieniło. Samochody jeżdżą wolniej, bezpieczniej. Bardzo za to dziękujemy kierowcom i mamy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma" - mówi Tomasz Seweryn z krakowskiej drogówki. Jak dodaje, w najbliższym czasie planowanych jest jeszcze więcej kontroli niż do tej pory.

- Teraz to co chwilę patrzę na prędkościomierz - przyznaje w rozmowie z reporterem Radia Kraków pan Marcin, krakowski taksówkarz. Do rozmowy włącza się jego kolega z innej korporacji. "Żyjemy z jazdy samochodem, z tego mamy chleb. Nie wyobrażam sobie, żebym przez 3 miesiące nie mógł prowadzić auta" - mówi.

Według policji nowe prawo szybko przyniesie zmiany na drogach. Ich zdaniem kary są skutecznie. Jeszcze nikt nie został w Małopolsce ukarany za to, że wsiadł do auta w trakcie 3-miesięcznego "okresu karnego". Gdyby któryś z ukaranych to zrobił, grozi mu kolejny mandat i odebranie prawa jazdy na pół roku. Przy trzeciej powtórce sprawa trafia już do sądu.

(Karol Surówka/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Obserwuj @SurowkaKarol

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"