Do wyborów parlamentarnych pozostało zaledwie kilka dni. Ich sprawny przebieg może jednak zakłócić... zmiana czasu na zimowy. Wskazówki zegarów będziemy przesuwać z soboty na niedzielę o godzinę wstecz, nie ma więc ryzyka spóźnienia członków komisji. Jednak ich zbyt wczesne pojawienie się może także być przyczyną protestów.
"Każda komisja precyzyjnie określa, o której godzinie rozpoczyna pracę. Żeby nie było wątpliwości, że przez tę dodatkową godzinę komisja coś mogła zrobić" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Cyz z tarnowskiej delegatury krajowego biura wyborczego.
Tarnowska delegatura poprosiła wszystkie osoby, które będą pracowały w niedzielę w komisjach wyborczych o dokładne przestrzeganie godzin otwarcie lokali wyborczych.
(Marcin Golec/ew)