Od początku sezonu grzewczego w całym kraju z powodu zatrucia czadem zmarły 23 osoby, a 520 trafiło do szpitala - poinformowała Państwowa Straż Pożarna. W czwartek do zatrucia tlenkiem węgla doszło w jednym z domów przy ulicy Beskidzkiej w Andrychowie. Kobieta zasłabła podczas kąpieli.
Kobieta została przewieziona do szpitala. Na obserwację trafił także jej mąż i dzieci. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, stwierdzili w łazience bardzo wysokie stężenie czadu. Zakazali korzystania z piecyka węglowego oraz zalecili przegląd przewodów kominowych.
Specjaliści przypominają, aby korzystając z piecyków gazowych nie zakrywać kratek wentylacyjnych i zainstalować w domach czujniki czadu.
Tlenek węgla jest bezwonnym i bezbarwnym gazem. Objawami lekkiego zatrucia czasem są ból głowy, osłabienie oraz nudności. Konsekwencją poważnego zatrucia jest uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność krążeniowo-oddechowa i śmierć.