To bardzo ważne pytanie przed świętami - jaką choinkę wybrać? Nasza reporterka - Katarzyna Maciejczyk wybrała się na jedno z krakowskich targowisk z zamiarem kupienia świątecznego drzewka, takiego, które po świętach będzie można zasadzić w ogrodzie.
Posłuchaj materiału Katarzyny Maciejczyk
"Chętnie wybieramy żywe i coraz częściej pytamy o te w donicach - te jednak dłużej utrzymują się w domu i cieszą oko. Wizualnie trudno jednak jest ocenić, czy dana choinka nadaje się do przesadzenia" - mówi Radiu Kraków jeden ze sprzedawców. "Jeśli choinka została wcześniej właściwie zapakowana w doniczce, to ziemia nie będzie wzruszona. Choinki na siłę wciskane w doniczki, mają zwykle poszarpany system korzeniowy. Prawie każdy jest w stanie zauważyć, czy było to zrobione na siłę. Warto zerknąć, w jakiej donicy zostało umieszczone drzewko" - zwraca uwagę Wojciech Bobek - dendrolog.
Jak sprawić, by choinka utrzymała się w doniczce przez całe święta, a nawet dłużej? "Najlepiej, gdyby drzewko tuż po kupnie, mogło zadomowić się gdzieś w chłodniejszym przedpokoju, a dopiero potem znaleźć się w salonie czy innym docelowym pomieszczeniu. Ważne: ma stać z dala od źródła ciepła. Chodzi o to, by się nie rozhartowała. A po świętach: znów przestawmy ją do holu, a dopiero potem na zewnątrz. Idealnie by było, gdybyśmy już na zewnątrz mogli ją obsypać śniegiem" - radzą Wojciech Bobek i Radosław Guzek ze szkółki drzewek ozdobnych.
Choinki nie należy zbyt obficie podlewać. A po wyniesieniu na zewnątrz, zabezpieczyć doniczkę przed mrozem. W przypadku dużych mrozów można zabezpieczyć całe drzewko popularną otuliną ogrodniczą.
Przede wszystkim drzewko trzeba jednak szanować - lepiej więc nie zawieszać na nim ciężkich ozdób. Dendrolog sugeruje też, by nie używać lampek z prawdziwymi żarówkami. "One się dość mocno ogrzewają. Nie będą one śmiertelne dla drzewka, ale mogą być szkodliwe dla igliwia" - tłumaczy Wojciech Bobek.
Sonda: 704
(Katarzyna Maciejczyk/ew)