Kilkanaście godzin zajęło policjantom odszukanie zbiegłego sprzed budynku chrzanowskiego sądu aresztanta. Mężczyzna z powiatu chrzanowskiego był doprowadzony do sądu za rozbój. Kiedy razem z policją wyszedł z budynku sądu, nagle zaczął uciekać. Był na tyle szybki, że nie udało się go od razu złapać. Skuty kajdankami uciekał przez miasto.
Jak pisze portal Przelom.pl, cała komenda została postawiona w stan gotowości. Poszukiwania trwały kilkanaście godzin. W końcu mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do aresztu.
Policja wszczęła wewnętrzne postępowanie w tej sprawie.