To złe wiadomości dla najstarszej w Polsce fabryki lokomotyw. Jak dowiedział się reporter Radia Kraków, firma wypowiedziała już umowę wynajmu pomieszczeń w Chrzanowie i zawiesiła rozmowy nad przejęciem całego zakładu.
Przypomnijmy, sąd ogłosił upadłość Fabloku wiosną ubiegłego roku. Przez kilka miesięcy mówiło się o tym, że fabryka może być w całości przejęta przez firmy z branży kolejowej. Wszystkie negocjacje zakończyły się fiaskiem. Fablok jest najstarszą fabryką lokomotyw w Polsce. Został założony w 1919 roku.
Przypominamy: Producent czołgów przejmie chrzanowski Fablok?
Kiedyś produkował potężne parowozy, słynną luxtorpedę i zatrudniał kilka tysięcy osób. Teraz wszystko wskazuje, że to koniec Fabloku. Na horyzoncie nie ma już ani jednej firmy, która chciałaby ponownie w Chrzanowie produkować lokomotywy. Wszystko prawdopodobnie przez ogromne koszty. Szacuje się, że tylko aby wejść do Fabloku, inwestor musiałby mieć około 3 milionów złotych. Aby ponownie uruchomić produkcję, zatrudnić ludzi i kupić materiały, potrzeba kolejnych 50 milionów. Dlatego teraz najstarszą fabrykę lokomotyw może uratować już tylko cud.
- Jeszcze może być ktoś z zagranicy. Wszyscy krajowi oferenci znają sytuację i jakby byli zainteresowani, to pojawiliby się na rozmowach. Byli zresztą tacy, ale koszty ich odstraszyły - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków syndyk Fabloku, Lesław Kolczyński.
Teraz, ponieważ nie udało się znaleźć inwestora, rozpocznie się sprzedaż wszystkiego, co w firmie jeszcze pozostało.
Czytaj też: Chrzanów: sąd ogłosił upadłość Fabloku
(Marek Mędela/ew/ko)