Na terenie Polski nie będzie wielkich baz USA, takich jakie w latach 50. czy 60. powstały na terenie Niemiec - zapowiedział w wywiadzie dla Radia Kraków prezydent Bronisław Komorowski. Jego zdaniem najważniejsza jest stała obecność wojsk NATO na naszym terytorium oraz budowa instalacji NATO, elementów infrastruktury obronnej: magazynów, części zamiennych i amunicji. Zdaniem prezydenta głównym naszym zadaniem jest szykowanie się do obrony kolektywnej, a Rosja choć może zdestabilizować region, wygrać może jedynie wojnę nerwów. "Żadnej innej nie jest w stanie z Polską wygrać" - dodał Bronisław Komorowski w wywiadzie dla Radia Kraków.
Prezydent Bronisław Komorowski uważa, że Polska świetnie poradziła z problemem własnego bezpieczeństwa, odzyskując wolność, niepodległość i zabezpieczając swoją suwerenność poprzez członkostwo w sojuszu. Uruchomiła również bardzo głębokie reformy własnego systemu obronnego i zainwestowała bardzo wiele w nowoczesny system uzbrojenia.
"Jesteśmy, dzięki temu, wiarygodną częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wnosimy bardzo wiele, jeśli chodzi o nowoczesne uzbrojenie i siłę naszej armii. W związku z tym możemy bardziej wiarygodnie oczekiwać, że uzyskamy normalne wsparcie, na wypadek zagrożenia. Rozumiem, że świadomość zagrożeń, płynących ze Wschodu wynika z lęku, związanego z agresywną polityką rosyjską, ale strach i przekonanie, że się nie obronimy, to najgorszy doradca. Jednocześnie jest to największa zachęta dla potencjalnego agresora. Nic tak nie zachęca agresora, jak słabość ofiary. Rosja może zdestabilizować region i zagrozić w wielu miejscach, ale może wygrać tylko i wyłącznie wojnę nerwów. Żadnej innej nie jest w stanie z Polską wygrać".
W wywiadzie dla Radia Kraków prezydent Bronisław Komorowski podkreślił również, że realizowane są ustalenia ze szczytu NATO w Newport, aby na terenie Polski była ciągła obecność wojsk NATO.
Posłuchaj wypowiedzi
"Niedawno miał miejsce spektakularny rajd oddziałów amerykańskich przez terytorium państwa polskiego. To są działania Sojuszu Północnoatlantyckiego, które mają powiedzieć Rosji, że NATO tutaj jest i demonstruje swoją obecność. Aczkolwiek tu nie ma wielkich baz, bo nikt nie zamierza tworzyć ciężkich baz jak w latach 50. czy 60. na terenie Niemiec. Dla Polski rzeczą najważniejszą jest, żeby tu, na naszym terytorium pojawiły się instalacje NATO, elementy infrastruktury obronnej: magazyny części zamiennych i amunicji. W razie gdyby doszło do zagrożenia, będzie to miało decydujący wpływ na skuteczność działań obronnych całego Sojuszu. Jeszcze raz chciałem powiedzieć, że nie należy tworzyć klimatu zagrożenia wojennego, bo Polska w świecie, który staje się relatywnie mniej bezpieczny, trudno tego nie dostrzec, ma prawo czuć się relatywnie bezpiecznie, dzięki Sojuszowi i dzięki sile polskiej armii" - stwierdził prezydent Komorowski.
Czytaj także: Bronisław Komorowski o dotacji na odnowę zabytków: "Kraków jest perłą, o którą szczególnie trzeba dbać"
(RK/ew)