Ornitolodzy obserwują te ptaki dzięki specjalnym nadajnikom i odnotowują spore opóźnienie. Dopiero kilka dni temu pierwszy bocian przeleciał przez Morze Czerwone i dotarł do Izraela. Większość badanych osobników wciąż jest jeszcze w Sudanie, Czadzie i RPA.
To oznacza duże opóźnienia w przelotach bocianów do Europy. Na pokonanie trasy potrzebują kilku tygodni.
W Polsce są już co prawda pojedyncze osobniki, ale najprawdopodobniej to te, które nie odleciały na zimę.