Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Będzie zmiana przepisów dotyczących mobbingu. „To nie regulacje były złe, ale ich zrozumienie”

Nowa definicja nękania w pracy ma ułatwić poszkodowanym dochodzenie swoich praw. Jak informuje "Rzeczpospolita", tylko jedna na dwadzieścia spraw z powództwa o mobbing kończy się zwycięstwem pracownika. Wystąpienie mobbingu nie będzie zależeć od tego, czy działanie sprawcy było intencjonalne.

Będzie zmiana przepisów dotyczących mobbingu. „To nie regulacje były złe, ale ich zrozumienie”
"Żeby wygrać sprawę o mobbing trzeba było stracić pracę w większości przypadków. Gdzie tu prewencja?” - pyta gość Radia Kraków. Fot. pexels

Nowa definicja mobbingu i obowiązek przeciwdziałania. Gość Radia Kraków” zmiany idą w dobrym kierunku

Prace nad nowymi przepisami dotyczącymi mobbingu trwają w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

„Nie wiem, czy sama regulacja jest tutaj winna. Niewątpliwie jest bardzo rozbudowana. Definicja mobbingu jest wielowątkowa, ma wiele kryteriów, które trzeba spełnić, żeby do tego zjawiska doszło” – komentuje w Radiu Kraków dr Marek Benio z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Stąd też te statystyki – mówi – które podaje dziennika „Rzeczpospolita”, że tylko jedna na dwadzieścia spraw z powództwa o mobbing kończy się zwycięstwem pracownika.

Dr Marek Benio zwraca uwagę, że dane te niekoniecznie świadczą o tym, że regulacje są złe, ale ich zrozumienie.

„Najwięcej wyroków, które się kończą niekorzystnie dla pracownika, to są wyroki, w których doszło do naruszenia praw pracowniczych, ale nie był to mobbing”

- mówi.

Gazeta podnosi, że - jak wskazują założenia projektu - już sama definicja mobbingu obecnie budzi wrażenie tak rygorystycznej, że wypacza sens ochrony zatrudnionych przed długotrwałą przemocą w miejscu pracy. Dlatego definicja ta ma zostać zmodyfikowana.

Prof. filozofii o mobbingu w Bunkrze Sztuki: Niestety przyzwyczailiśmy się do przemocy

Jacek Bańka

Zapowiedzi ministerstwa – według Marka Benio – zmierzają we właściwym kierunku. Chodzi o to, żeby zapobiegać mobbingowi. „Pierwszy paragraf kodeksu pracy mówi, że pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać mobbingowi. Zmiana, którą proponuje ministerstwo i to jest moim zdaniem najciekawsze odkrycie, ma promować proaktywne zachowania zmierzające do przeciwdziałania mobbingowi. (…) Tak naprawdę, żeby wygrać sprawę o mobbing trzeba było stracić pracę w większości przypadków. Gdzie tu prewencja?” - pyta gość Radia Kraków.

Wewnętrzne zasady przeciwdziałania mobbingowi w pracy w danym zakładzie będą obowiązkowe. „To dobra idea, żeby w ogóle zdławić ten problem w zarodku” – ocenia dr Benio.

„Po doprowadzeniu do procesów sądowych, jest już za późno, a psychiczne szkody są nie do odratowania”

- podkreśla.

Pracodawca „nagrodzony”?

„Rzeczpospolita” relacjonuje, że podstawową cechą mobbingu ma być odtąd uporczywe nękanie pracownika. Nowa definicja - podaje dziennik - wykluczać ma zachowania incydentalne i jednorazowe oraz wskazywać i kłaść nacisk na te, które mają charakter nawracający lub stały, pochodzące w szczególności od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź całej grupy ludzi. Ma ona też uniezależniać wystąpienie nękania od intencjonalności działania sprawcy lub wystąpienia określonego skutku.

Gazeta dodaje, że projektodawcy chcą zwolnić pracodawcę z odpowiedzialności cywilnoprawnej względem pracownika za wystąpienie mobbingu, w przypadku, w którym nękania nie dopuścił się przełożony pracownika, a zatrudniający wdrożył skuteczne działania prewencyjne w zakresie mobbingu.

„Roszczenia pracownika ulegną wzmocnieniu, ale również prawa pracodawcy będą tutaj chronione silniej” – wyjaśnia dr Benio.

Gość Radia Kraków pozytywnie ocenia nowość w zapisach prawnych – to że dany pracownik nie musi być nękany przez jedną osobę. Może to być też grupa osób.

„Na przykład z grupy pięciu kolegów czy koleżanek z pracy, każda jedna na zmianę dokuczała. Nie było więc tej ciągłości zachowania jednej osoby” – podaje dr Benio. A to często wpływało na niewystarczający powód, by sąd uznał roszczenia ofiary mobbingu za zasadne.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.