Od kilku lat naukowcy starają się wydobyć z ziemi to, co jeszcze zachowało się po tej wyjątkowej średniowiecznej budowli. Ten sezon prac ma być jednak decydujący. W zależności od tego, ile uda się odsłonić, zostanie podjęta decyzja o ostatecznej skali nadbudowy zamku.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut
- Plany są konkretne. Teraz skupimy się na odgruzowaniu części mieszkalnej i piwnic zamkowych. To nie będzie łatwe zadanie. NIestety ten teren został zniszczony za czasów austriackich. Pod ziemią jest od razu skała. Żadnych warstw, a od średniowiecza powinny być. Tu jest kompleks budynków między gmachem mieszkalnym a sienią przejazdową. Będziemy to odsłaniać w tym roku. Dowiemy się jak to wygląda - zapewnia archeolog prowadzący prace, Eligiusz Dworaczyński.
Turyści - według planów i jeśli gminie uda się pozyskać środki również na rewitalizację Góry Zamkowej - będą mogli przespacerować się lanckorońskim historycznym traktem pod koniec przyszłego roku. W miejscu obecnych ruin powstanie park historyczny.
Zamek w Lanckoronie na zdjęciu z 1984 roku. fot: M. Lasyk
(Magdalena Zbylut/ko)