Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Archeolodzy potwierdzają: toporek sprzedany na aukcji pochodził sprzed 3 tys. lat

Uczeni z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdzili autentyczność i starożytny wiek zabezpieczonego w marcu przez andrychowskich policjantów toporka, który został wystawiony na sprzedaż na jednym z portali aukcyjnych – poinformowała małopolska policja.

Archeolodzy potwierdzają: toporek sprzedany na aukcji pochodził sprzed 3 tys. lat
fot: Małopolska Policja

Według naukowców toporek jest zabytkiem archeologicznym z epoki brązu datowanym w przybliżeniu na przedział ok. 1200-1000 lat p.n.e.

"Dyrekcja Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego skierowała wyrazy uznania i podziękowania dla pracowników komisariatu policji w Andrychowie za sprawne działania na rzecz ochrony zabytków archeologicznych trafiających do nielegalnego obrotu oraz zaproponowała, aby toporek został przekazany do Muzeum Miejskiego w Suchej Beskidzkiej" – powiedział rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

O sprawie toporka policja informowała w marcu. Wtedy to uzyskała informację, że na jednym z portali aukcyjnych jest wystawiony na sprzedaż zabytkowy przedmiot w postaci "siekierki, toporka z epoki brązu".

36-letni mieszkaniec gminy Andrychów twierdził, że toporek zakupił przez Internet i sprzedał, bo chciał zarobić. Policjanci ustalili kupca i odzyskali zabytkowy przedmiot. Nawiązali też współpracę z biegłym z Zakładu Archeologii Epoki Brązu Instytutu Archeologii UJ w Krakowie, który w trakcie wstępnych oględzin ocenił, że najprawdopodobniej znalezisko nie jest repliką. Toporek został poddany ekspertyzie.

Sprawą zajęła się wadowicka prokuratura rejonowa. Prowadzone jest postępowanie w sprawie o przywłaszczenie, za co grozi kara do 3 lat więzienia. Śledczy ustalali także miejsce i okoliczności odnalezienia przedmiotu, jak również drogę, którą przeszedł na portalach aukcyjnych.

Policjanci przypominają, że dobro narodowe w postaci zabytków archeologicznych jest chronione prawem i przedmioty te należą do Skarbu Państwa. Jeśli ktoś wszedł w ich posiadanie, powinien oddać je policjantom lub zawiadomić Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

W Polsce nie wolno prowadzić poszukiwań archeologicznych "na własną rękę". Wszelkie takie działania, m.in. przy użyciu urządzeń elektronicznych i technicznych, wymagają pozwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

"Poszukiwaczom skarbów, którzy zwykle naruszają stanowisko archeologiczne bezpowrotnie je niszcząc lub uszkadzając grozi do 5 lat więzienia" - informował rzecznik małopolskiej policji.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"