Dzięki pomocy świadka policja z Andrychowa zatrzymała podpalacza traw. To mężczyzna, który w sobotę podpalił nieużytki w pobliżu starej cegielni w Andrychowie. Spłonęło około 5 hektarów traw. Z ogniem walczyło 25 zastępów straży.
Jak informuje policja, podpalacz to 32-latek z Kęt. Został zatrzymany dzięki informacji od świadka, który widział jak mężczyzna podkłada ogień, a następnie - aż do przyjazdu policji - bacznie go obserwował. Zatrzymany mężczyzna był pijany. Badanie alkomatem wskazało blisko 2,5 promila. Dzisiaj zostanie przesłuchany przez prokuratora. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia.