Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

78 lat temu Niemcy zlikwidowali tzw. Zigeunerlager w Birkenau

78 lat temu, 2 sierpnia 1944 r., Niemcy zlikwidowali tzw. obóz cygański w Auschwitz II-Birkenau. W komorze gazowej zgładzili pozostających jeszcze przy życiu 4,3 tys. więźniów. We wtorek przypada Dzień Pamięci o Zagładzie Romów.

78 lat temu Niemcy zlikwidowali tzw. Zigeunerlager w Birkenau
Fot. Pixabay

Rokrocznie Romowie i Sinti z różnych krajów Europy upamiętniają swoich przodków spotykając się 2 sierpnia w byłym niemieckim obozie Auschwitz II-Birkenau. To miejsce jest symbolem zagłady ich narodu podczas II wojny.

Szykany wobec Romów i Sinti rozpoczęły się w Niemczech wkrótce po przejęciu w 1933 r. władzy przez nazistów. Podobnie jak Żydów, uważali oni ich za naród rasowo obcy. Wprowadzili szereg restrykcji, m.in. obowiązek rejestracji, a później też ograniczenie swobody poruszania.

Po wybuchu wojny Niemcy zdecydowali o usunięciu Romów i Sinti z Rzeszy. Wysiedlali ich do gett dla Żydów w Generalnej Guberni. Z terenów dzisiejszej Austrii ok. 5 tys. osób trafiło do Łodzi. Krótko potem zostali przewiezieni do ośrodka zagłady Kulmhof i zamordowani.

Do Auschwitz pierwsi Cyganie trafiali 9 lipca 1941 r. Jednostka niemieckiej policji kryminalnej z Katowic skierowała tam dziewięciu więźniów, wśród których było dwóch polskich Romów.

16 grudnia 1942 r. szef SS Heinrich Himmler nakazał umieszczenie Romów i Sinti w obozie koncentracyjnym. Pod koniec stycznia następnego roku uściślono, że miejscem deportacji będzie Auschwitz. W tym celu w Auschwitz II-Birkenau powstał tzw. obóz cygański. Deportowano do niego całe rodziny.

Pierwszy transport dotarł 26 lutego 1943 r. Do 21 lipca 1944 r. w obozie osadzono 20 967 Sinti i Romów. Liczba ta nie obejmuje ok. 1,7 tys. Romów z Białegostoku, których jako podejrzanych o tyfus skierowano do komór gazowych tuż po przywiezieniu.

Muzeum Auschwitz przypomniało, że Sinti i Romów Niemcy klasyfikowali w obozie jako więźniów asocjalnych. Otrzymali oznaczenia w formie czarnych trójkątów. Numery z serii wydanej tylko dla tej grupy więźniarskiej z literą Z (Zigeuner) tatuowano na lewym przedramieniu. Romowie w momencie przybycia do obozu nie byli poddawani selekcji, a rodzin nie rozdzielano, lecz kierowano do baraków wszystkich przybyłych w transporcie. W czasie pobytu w obozie wielu z nich mogło nosić cywilne ubrania.

Większość spośród niespełna 21 tys. więźniów zmarła. Głód, zatłoczenie, koszmarne warunki higieniczno-sanitarne systematycznie się zwiększały. Dochodziło do częstych wybuchów epidemii, przede wszystkim tyfusu i biegunki głodowej. Skutkowało to wysoką śmiertelnością. Szczególnie cierpiały dzieci. Niektóre stały się obiektem zbrodniczych eksperymentów medycznych obozowego lekarza SS Josefa Mengele.

W czasie istnienia obozu cygańskiego pewna grupa więźniów została przeniesiona w głąb Rzeszy i zatrudniona w przemyśle. Część z nich była wykorzystywana do eksperymentów pseudomedycznych. Nieliczni zostali zwolnieni pod warunkiem poddania się sterylizacji. Zdarzały się też sporadyczne przypadki uwolnienia Romów z małżeństw mieszanych, którzy służąc w armii niemieckiej otrzymali wysokie odznaczenia.

Po raz pierwszy Niemcy chcieli zlikwidować Zigeunerlager wiosną 1944 r. Gdy esesmani przyjechali, by ich zabrać do komór gazowych, więźniowie nie wyszli z baraków. Niemcy odstąpili, prawdopodobnie w obawie przed zamieszkami.

Po tych wydarzeniach Niemcy skierowali do innych obozów ok. 200 młodych i zdrowych Romów. Ok. 1,5 tys. przeniesiono do KL Auschwitz I. Większość z nich później również wywieziono. Znaczna ich część przeżyła wojnę.

Kolejny termin likwidacji został wyznaczony na 2 sierpnia. Wieczorem do Zigeunerlager wkroczyli esesmani. Nakazali Cyganom wyjść z baraków i ustawić się w szeregach. "Cyganie zorientowali się, że zostaną zabrani do komór gazowych. Czynnego oporu nie mogli jednak już stawić, gdyż większość wśród nich stanowili starcy, chorzy, kobiety i dzieci. Byli bezradni. Wszędzie rozlegał się krzyk i płacz. (…) Rozgrywały się tragiczne sceny" - napisał w książce były więzień Auschwitz, a po wojnie długoletni dyrektor Muzeum Auschwitz Kazimierz Smoleń.

Świadkowie wspominali m.in. rozpaczliwą próbę uratowania rodziny przez Niemkę Helenę Hannemann, której mężem był Rom. Cała rodzina była uwięziona w Birkenau. Podczas likwidacji obozu cygańskiego Niemcy znaleźli kobietę z dziećmi. Złożyli jej propozycję wyjścia na wolność, ale pod warunkiem pozostawienia dzieci. Odmówiła. Wszyscy zginęli w komorze gazowej.

Nocą z 2 na 3 sierpnia ok. 4,3 tys. więźniów Zigeunerlager zostało zgładzonych w komorze gazowej. Ich ciała spłonęły w dołach obok krematorium.

Jak wspominał Kazimierz Smoleń, w październiku 1944 r. do Auschwitz dotarł jeszcze transport z Buchenwaldu. Wśród przywiezionych było 800 Romów. Zostali zgładzeni.

Romowie i Sinti stanowili pod względem liczebności trzecią grupę deportowanych do KL Auschwitz, po Żydach i Polakach. Ogółem w Auschwitz więzionych było ich ok. 23 tys. Życie straciło ok. 21 tys. W wyniku prześladowań i terroru w latach panowania III Rzeszy śmierć poniosła połowa populacji, która zamieszkiwała obszary okupowane przez Niemców.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"