Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

300 dni od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Trwają ataki rakietowe na Kijów, ale ofensywa rosyjska jest mało prawdopodobna

We wtorek mija 300 dni od początku inwazji Rosji na Ukrainę, czyli ogłoszenia przez Putina "specjalnej operacji wojskowej" mającej na celu "demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy". Według analityków rosyjska armia ma ograniczoną zdolność do przeprowadzenia w najbliższych miesiącach skutecznej ofensywy.

300 dni od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Trwają ataki rakietowe na Kijów, ale ofensywa rosyjska jest mało prawdopodobna
fot: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Nocą z niedzieli na poniedziałek Rosjanie przeprowadzili atak na Kijów z wykorzystaniem dronów kamikadze, w wyniku którego doszło do uszkodzeń infrastruktury energetycznej w dwóch rejonach miasta. Jego obrońcy poinformowali o zestrzeleniu kilkunastu dronów atakujących stolicę. Był to kolejny w ostatnim czasie zmasowany atak wojsk rosyjskich wymierzony w ukraińską infrastrukturę energetyczną. Przeprowadzane cyklicznie naloty na cele w całym kraju powodują przerwy w dostawach prądu, ciepła i wody. Ukraina apeluje do wspierających ją państw o zwiększenie możliwości jej obrony przeciwlotniczej.

Rosyjskie władze wojskowe prowadzą kampanię, która ma zademonstrować ich skuteczność na froncie w obliczu dotychczasowych porażek, a także być może przygotować grunt do nowej ofensywy - ocenia amerykański Instytutu Badań nad Wojną (ISW).

Oficjalnym celem Kremla jest obecnie całkowite zajęcie częściowo okupowanych obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, które Rosja nielegalnie anektowała na przełomie września i października, mimo że nigdy ich w pełnie nie kontrolowała. Według władz ukraińskich najcięższe walki toczą się obecnie w okolicach Bachmutu w obwodzie donieckim.

Kiedy 24 lutego prezydent Rosji Władimir Putin wydał rozkaz przeprowadzenia specjalnej operacji wojskowej w Donbasie, której celem miała być - jak to określił - "demilitaryzacja i denazyfikacja Ukrainy", wojska rosyjskie zaatakowały terytorium Ukrainy od północy, wschodu i południa.

W opinii większości ekspertów atak z wielu stron sugeruje, że przed rosyjskimi wojskami postawiono zadanie szybkiego zdobycia Kijowa, obalenia demokratycznie wybranej władzy, ustanowienia marionetkowego rządu i - prawdopodobnie - zajęcia wschodniej części Ukrainy.

Po wycofaniu się w marcu z okolic Kijowa i z północnej Ukrainy siły rosyjskie skoncentrowały się na Donbasie we wschodniej części kraju. W połowie maja Rosjanie ostatecznie przejęli kontrolę nad położonym nad Morzem Czarnym Mariupolem i zapewnili sobie pomost lądowy między Donbasem a Krymem.

Pod koniec sierpnia rozpoczęła się długo oczekiwana kontrofensywa ukraińska koncentrująca się na południu i wschodzie kraju, w ramach której odzyskano tysiące kilometrów kwadratowych zajętego przez Rosjan terytorium. 11 listopada br. Ukraińcy wyzwolili Chersoń.

W szczycie ciężkich walk we wschodnich regionach Ukrainy w maju i czerwcu dziennie ginęło według władz ukraińskich od 100 do 200 żołnierzy Kijowa. Jeśli chodzi o rosyjskie straty wojskowe, to w listopadzie Pentagon oszacował, że od początku wojny na Ukrainie zostało rannych lub zabitych sporo ponad 100 tys. rosyjskich żołnierzy.

Moskwa ogłosiła w październiku, że zakończono mobilizację 300 tys. dodatkowych żołnierzy, z których ponad 80 tys. wysłano już na front.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w ubiegłym tygodniu, że w wyniku konfliktu 174 tys. kilometrów kwadratowych zostało skażone minami i niewybuchami, co odpowiada mniej więcej obszarowi wielkości Kambodży czy Syrii.

Do grudnia wywiad open source udokumentował śmierć cywilów w 19 z 24 obwodów Ukrainy. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) podaje, że w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło ponad 6,8 tys. cywilów, a niemal 11 tys. zostało rannych, jednak podkreśla, że faktyczna liczba ofiar jest znacznie wyższa, ponieważ intensywne walki opóźniają tworzenie raportów i zestawień. Większość ofiar zginęła w wyniku ostrzału rakietowego i ciężkiej artylerii. Według władz Ukrainy ofiar cywilnych może być ponad 33 tys.

W ocenie agencji ONZ ds. uchodźców (UNHCR), w Europie jest ponad 4,8 mln ukraińskich uchodźców wojennych, a około 7 mln osób jest przesiedlonych na Ukrainie. Unia Europejska przyznała Ukraińcom prawo pobytu i pracy do trzech lat na obszarze 27 państw członkowskich.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem