Do wypadku doszło w piątek o 10 rano na przejeździe kolejowym w Mławie w województwie mazowieckim. Kobieta przechodziła pod zamkniętym szlabanem. Tam uderzył w nią pociąg relacji Gdynia - Kraków. Przez dwie godziny odbywał się wahadłowyruch kolejowy. Pendolino do Krakowa przyjechało z kilkugodzinnym opóźnieniem. W tym momencie pociągi na tej trasie kursują już bez opóźnień.
To już drugi raz, kiedy pod kołami Pendolino ginie człowiek. Do pierwszego śmiertelnego potrącenia doszło jeszcze podczas przejazdów testowych włoskiego pociągu. W okolicach Słomnik na torowisku centralnej magistrali zasnął 43-latek. Pociąg nie zdążył zahamować, mężczyzna zginął na miejscu.
(Karol Surówka/ko)