Właśnie podpisane zostały umowy gwarantujące dotacje dla ratowników z OSP w Nowym Sączu, Kętach i Goszczy, którzy na co dzień pracują ze specjalnie szkolonymi psami. Jak mówił Radiu Kraków dowódca Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Kęty Jan Wołoszyn, zakup psa i utrzymanie go przez pierwsze trzy lata - bo tyle trwa szkolenie przygotowujące go do egzaminów - to finansowa odpowiedzialność przewodnika.
- Dopóki pies nie ma certyfikacji, jest na utrzymaniu przewodnika. Przewodnik płaci za karmę i część szkoleń. Jak pies ma certyfikat to jednostka mu gwarantuje karmę i zabezpieczenie weterynaryjne w podstawowym zakresie - dodaje Wołoszyn.
Ratownicy zapowiadają, że przyznane dotacje zamierzają przeznaczyć na niezbędny sprzęt, szkolenia dla przewodników i psów oraz specjalistyczne samochody, którymi psy i ich przewodnicy mogliby w odpowiednich warunkach jeździć na akcje.
RK/ko