Przetrwała 185 lat i kilka podpaleń, złamała ją poranna nawałnica. Lipa stała przy czerwonym szlaku turystycznym wiodącym z Myślenic. Według mieszkańców jej zarys znajduje się w herbie miasta.
Posłuchaj mieszkańców Myslenic
Przetrwała 185 lat i kilka podpaleń, złamała ją poranna nawałnica. Chodzi o lipę, która była symbolem Myślenic, jak mówią mieszkańcy, miejscem spotkań i najlepszym punktem widokowym w mieście. Na miejscu starej lipy jest już posadzone nowe drzewo. Miasto 10 lat temu zadbało, aby kilkanaście metrów od słynnej myślenickiej lipy zasadzić małą lipkę.
Według legendy drzewo zostało posadzone około 1830 roku przez Austriaków. Ze względu na swoje rozmiary i położenie, królująca nad Myślenicami lipa od zawsze uważana była za symbol miasta. Drzewo stało przy czerwonym szlaku turystycznym wiodącym z Myślenic, po zboczu Plebańskiej Góry do polany, na której znajduje się kapliczka św. Mikołaja.
- W usuwaniu drzewa poprosimy o pomoc dendrologa, bo nasza lipka to pomnik przyrody - mówi w rozmowie z Radiem Kraków burmistrz Myślenic Maciej Ostrowski. - Jedną gałąź trzeba będzie usunąć jak najszybciej, bo zagraża bezpieczeństwu. A potem całkowicie usuniemy pień. W tym roku nie damy rady, ale przygotujemy projekt, żeby zrobić tam ładny punkt widokowy, z ławkami - dodaje Ostrowski.
T.Gut/MM/kp