Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

1 lipca zostaną zniesione limity dotyczące liczby pasażerów w samolotach

Od 1 lipca samoloty będą mogły latać już z pełnym składem pasażerów; od 1 lipca otwieramy w pełni niebo - poinformowała w piątek wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Dodała, że dotyczy to wszystkich lotów: regularnych i czarterowych.

1 lipca zostaną zniesione limity dotyczące liczby pasażerów w samolotach
Fot. PAP/Tomasz Gzell

"Od 1 lipca samoloty będą mogły latać już z pełnym składem pasażerów; od 1 lipca otwieramy niebo i pełny skład samolotów będzie mógł się poruszać i Polacy będą mogli z niego korzystać" - powiedziała Emilewicz na briefingu nt. turystycznego ruchu lotniczego z udziałem wiceministra infrastruktury Andrzeja Bittela oraz Głównego Inspektora Sanitarnego, Jarosława Pinkasa.

Emilewicz przekazała, że na podpis premiera czeka rozporządzenie, które decyzją rządu ma znieść limit miejsc w samolocie.

"Z perspektywy mojej, nadzorującej dział turystyka i rekreacja, to bardzo istotna informacja. Dla wszystkich przedsiębiorstw, które świadczą usługi turystyki wyjazdowej. Dla tych przedsiębiorstw czartery, które miały być wypełnione w 50 proc. były wydarzeniami nieopłacalnymi. Gdybyśmy zostawili te ograniczenia, Polacy nie mogliby swobodnie latać do tych krajów, które się dzisiaj już otworzyły" - powiedziała Emilewicz.

W opinii Emilewicz to również dobra informacja "dla turystyki przyjazdowej". Zaznaczyła, że Polska oferuje turystom bezpieczne i atrakcyjne warunki. "Czekamy na turystów zagranicznych - to także ważna część polskiej gospodarki" - powiedziała. Przypomniała, że ubiegły rok był rekordowy pod względem turystyki, która "osiągnęła przyrosty do poziomu 6,9 w udziale w polskim PKB". Przyznała, że w tym roku cała branża mierzy się z ogromnymi problemami.

Wicepremier wyjaśniła, że zniesienie limitu od 1 lipca dotyczy "wszelkich lotów - wszelkich połączeń, zarówno tych zorganizowanych, jak i rejsowych". Dodała, że przed tym terminem zostaną przygotowane wytyczne dla podróżnych. "Tak jak przed każdym taktem odmrażania polskiej gospodarki, takie wytyczne ustalaliśmy wspólnie z GIS. (...) Dostarczymy odpowiednią wiedzę, zanim te podróże w pełnym kształcie będą się odbywać." - zapewniła.

Bittel przypomniał, że w związku ze znoszeniem ograniczeń związanych z pandemią w pierwszej kolejności zostały odmrożone loty krajowe, a teraz - międzynarodowe i "umożliwione 100-proc. zajmowania miejsc w samolotach". Zwrócił uwagę, że również "sektor kolejowy stopniowo wraca na właściwe tory". "Co również jest niezwykle ważne z punktu widzenia turystyki, bo przywracanie połączeń kolejowych (...) będzie podnosiło atrakcyjność polskiej oferty turystycznej".

Wiceszef resortu infrastruktury zapowiedział, że w ramach rozporządzenia, które czeka na podpis premiera zostaną też uruchomione usługi w Warsie. "Stopniowo i powoli, tak, aby mogły cieszyć pasażerów, tak jak przed kryzysem pandemicznym" - zaznaczył.

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas podkreślił, że decyzje ws. lotów są podejmowane w oparciu o posiadane dane epidemiologiczne. "Będziemy latać tam, gdzie jest bezpiecznie, gdzie będziemy wiedzieć, że sytuacja zdrowotna jest pod pełną kontrolą" - powiedział. Dodał, że kilka krajów jest wyłączonych z lotów czarterowych. "Będziemy analizować, kiedy będzie można przywrócić połączenia do nich (...). Jest to związane z wyraźnie wyższą zapadalnością, która w tych krajach jest" - wyjaśnił.

Pinkas wyraził przekonanie, że pasażerowie wykażą się odpowiedzialnością i będą nosić maseczki na lotniskach i w samolotach. "Jesteśmy odpowiedzialnym społeczeństwem, jestem przekonany, że wszyscy będą wypełniać zalecenia, które są przedstawiane każdemu z pasażerów" - zaznaczył. Zachęcił, by instalować na smartfonach aplikację, która daje "poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego wszystkim Polakom tzn. ProteGo Save".

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 29 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii "można przewozić, w tym samym czasie, nie więcej pasażerów niż wynosi połowa maksymalnej liczby miejsc przeznaczonych dla pasażerów określonej w dokumentacji technicznej statku powietrznego". Oznacza to, że obecnie pasażerowie mogą zajmować tylko 50 proc. miejsc w samolocie.

(PAP/jp)

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"