Kibice żuzlowej druzyny z Nowej Huty wreszcie maja powody do radości
Czy nastał czas pozytywnego przełomu dla żuzlowców z Nowej Huty? Z 12 punktami na koncie na miesięczną letnią przerwę od startów w Polskiej 2. Lidze Żużlowej udali się żużlowcy Speedway Wandy Instal Kraków. Ekipa z Nowej Huty traci do liderującej Ostrovii dwa punkty i to właśnie z tym rywalem 3 sierpnia zmierzy się na swoim torze.
W Nowej Hucie panuje umiarkowany optymizm, bo Wanda wygrała cztery spotkania z rzędu, w tym dwa na wyjeździe. - Jest tak, jak powinno być, ale mamy świadomość, że ostatnio jeździliśmy z rywalami, którzy raczej z rywalizacji odpadną. Dla nas dopiero wkrótce nadejdzie najważniejszy moment sezonu. Najpierw mecz u siebie z Ostrowem, a potem wyjazd do Krosna. Wtedy będziemy wiedzieć, na co dokładnie nas stać. Ale rzeczywiście, z meczu na mecz jest lepiej – przyznaje menedżer krakowian Michał Finfa.
Zanim krakowanie zmierzą się z Ostrovią, wyjadą na tor w towarzyskiej walce - wyjaśnił Finfa.
GB/RK