Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Żurowska-Cegielska wróciła, aby pomóc Wiśle

Wydarzeniem meczu 15. kolejki ekstraklasy koszykarek pomiędzy Wisłą Kraków i Energą Toruń (74:52) był powrót na parkiet po kilkumiesięcznej przerwie skrzydłowej "Białej Gwiazdy" Justyny Żurowskiej-Cegielskiej. "Wróciłam, aby pomóc drużynie" – powiedziała.

Żurowska-Cegielska wróciła, aby pomóc Wiśle
Fot. poglądowe/Pixabay.com

35-letnia koszykarka ostatnio na parkiecie pojawiła się 6 kwietnia ubiegłego roku, gdy "Biała Gwiazda" przegrała z Arką Gdynia w ćwierćfinale play off i odpadła z dalszej rywalizacji.

Żurowska-Cegielska miała w tym sezonie kontynuować karierę w Wiśle, ale przez problemy finansowe krakowskiego klubu tak się nie stało.

"Umowa była przygotowana, czekałam półtora miesiąca na podpis, ale potem otrzymałam informację, że nie zostanie podpisana. Miałam oferty z innych zespołów, ale mieszkam w Krakowie i trudno byłoby przeprowadzić się gdzieś z całą rodziną" – przyznała zawodniczka.

Trener Wisły Stefan Svitek namawiał jednak ją do powrotu i w końcu osiągnął swój cel.

"Jego siła perswazji była duża. Zespół, od kiedy kontuzji doznała, a potem odeszła z klubu Krystal Vaughn, miał ogromne problemy, aby ćwiczyć +pięć na pięć+, bo w kadrze zostało tylko dziewięć zawodniczek" – powiedziała Żurowska-Cegielska, która treningi wznowiła dopiero w czwartek, a wcześniej od kwietnia nie miała kontaktu z koszykówką.

"Nawet mi jej nie brakowało. Dobrze ułożyłam sobie życie bez koszykówki, odpoczywałam od niej. Mam wspaniałą rodzinę, a poza tym podjęłam studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, choć mam już magisterium z ekonomii. Te zajęcia lekkoatletyczne, gimnastyczne i z pływanie pozwoliły mi utrzymać formę. Miałem dużą obawę przed wyjściem na parkiet, ale moje nastawienie było pozytywne. Chciałam pomóc tej drużynie w treningach i tyle na ile mogę na parkiecie. Nie zamierzam zbawiać świata, tylko spełniać rolę +dużego pomocnika+ tego zespołu" – stwierdziła.

W meczu z Energą Żurowska-Cegielska spędziła na parkiecie 15 minut i 25 sekund. Zdobyła dwa punkty skutecznie egzekwując rzuty osobiste. Ponadto zebrała sześć piłek, zaliczyła też trzy asysty.

"Swój występ oceniam pozytywnie. Najważniejsze jest zwycięstwo Wisły. Na statystyki nie patrzę, zawsze tak miałam" - podkreśliła Żurowska-Cegielska, która ma pełnić także rolę asystenta trenera Svitka, gdyż w przyszłości widzi się w roli szkoleniowca.

Svitek nie krył zadowolenia, że udało mu się ją namówić do powrotu, gdyż dzięki temu ma zdecydowanie większe pole manewru w rotacji zawodniczek podkoszowych.

"Cieszę, że nam pomoże do końca sezonu. Jest to doświadczona zawodniczka, która grała tutaj przez kilka lat, zdobywała mistrzowskie tytuły. Mam nadzieję, że szybko wróci do formy, może nie tej najwyższej, bo to będzie trudne, ale takiej, aby nam pomagała. Dzisiaj zagrała dobrze. Nie trafiała rzutów, ale to jest normalne po tak długiej przerwie. Dobrze, że jest z nami" – podsumował słowacki szkoleniowiec Wisły.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"