Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Z Kubicą w tle rusza nowy sezon F1

Liczne przetasowania w teamach, powrót Fernando Alonso, walka o rekordowy ósmy tytuł Lewisa Hamiltona - to zapowiedź sezonu mistrzostw świata Formuły 1, który rozpocznie się niedzielę w Bahrajnie.

Z Kubicą w tle rusza nowy sezon F1
fot.mat.prasowe Alfa Romeo Racing team Orlen

Robert Kubica będzie ponownie testowym kierowcą Alfa Romeo. W porównaniu z poprzednim sezonem tylko trzy teamy zachowały tych samych kierowców. Jednym z nich jest właśnie Alfa Romeo Racing Orlen, którego barw bronić będą Fin Kimi Raikkonen i Włoch Antonio Giovinazzi. Oni też prowadzili bolidy przed dwoma tygodniami, gdy na tym samym torze w Bahrajnie odbyły się oficjalne testy.

"Pierwszy wyścig w sezonie jest zawsze szczególny - głównie dlatego, że czuję wtedy tęsknotę za ściganiem. Fajnie jest ponownie usiąść w bolidzie podczas testów, ale cała zabawa w tym sporcie polega na rywalizacji koło w koło na torze" - powiedział Raikkonen, cytowany na oficjalnej stronie internetowej teamu.

Te same składy zachował jeszcze tylko mistrz świata konstruktorów Mercedes, w którym występować będą Hamilton i Fin Valtteri Bottas, oraz zamykający stawkę Williams z Brytyjczykiem George'em Russellem i Kanadyjczykiem Nicholasem Latifim.

Hamilton będzie ponownie centralną postacią całego cyklu. Jest samodzielnym rekordzistą pod względem liczby wywalczonych pole positions - 98 oraz wygranych wyścigów - 95. W obu statystykach niemal na pewno przekroczy setkę, a ma na to sporo, bo aż 23 wyścigi. Jeśli pandemia COVID-19 nie pokrzyżuje organizatorom planów, będzie to najdłuższy sezon w historii.

Siedmiokrotny mistrz świata (może zostać jedynym zawodnikiem w historii z ośmioma tytułami) był ostatnim z kierowców, który podpisał kontrakt z jednym z teamów F1 po poprzednim sezonie. Z Mercedesem przedłużył kontrakt tylko o rok - być może ostatni w karierze. "Zdecydowałem się na roczną umowę, żeby zobaczyć, jak ten rok przebiegnie" - uciął 36-letni Hamilton.

Na torach w tym roku znów pojawi się Schumacher. Na listach startowych próżno było szukać tego nazwiska od 2012 roku, kiedy karierę zakończył Michael. Jego syn Mick będzie bronił barw ekipy Haas.

W tym sezonie ścigać się będzie czterech mistrzów świata. Do Hamiltona, Raikkonena oraz Niemca Sebastiana Vettela (Aston Martin) dołączy powracający po przerwie od F1 Alonso. Hiszpan postanowił wznowić karierę i zajmie miejsce w bolidzie teamu Alpine.

Faworytem jak zwykle będzie Mercedes, choć gdyby kierować się wynikami testów trzeba liczyć się też z Red Bullem. O powrocie na szczyt marzy Ferrari, dla którego zeszły sezon był najgorszy od 40 lat. Jego kierowcy - Vettel i reprezentant Monako Charles Leclerc - nie wygrali ani jednego wyścigu, a zespół był dopiero szósty w klasyfikacji konstruktorów.

W Ferrari pozostał Leclerc, a miejsce Vettela zajął Hiszpan Carlos Sainz jr. Barw Red Bulla bronić będą Holender Max Verstappen i Meksykanin Sergio Perez.

W kilku wyścigowych weekendach w tym sezonie inaczej będą wyglądały kwalifikacje. W sobotę zamiast znanej formuły zastosowane będą inne zasady - odbędzie się tzw. sprint kwalifikacyjny. Rywalizacja zdecyduje, kto ruszać będzie w niedzielę z pole position, a ponadto przyznawane będą za nią punkty do klasyfikacji generalnej - trzy dla zwycięzcy, dwa za drugie miejsce i jeden za trzecie.

Sezon miał się rozpocząć już wcześniej w Australii, ale znów dał o sobie znać koronawirus i rywalizację w Melbourne przeniesiono na listopad.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"