Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wojciech Wojdak nie nastawia się na medal

"Nigdy nie nastawiam się, że wywalczę medal, wolę być miło zaskoczony" – mówi Wojciech Wojdak przed mistrzostwami świata na krótkim basenie

Wojciech Wojdak nie nastawia się na medal
fot. pixabay.com/pl

Wojciech Wojdak, pływak BOSiR Brzesko, od 11 do 16 grudnia weźmie udział w mistrzostwach świata na krótkim basenie w chińskim Hangzhou.

22-letni Wojdak w 2017 roku w mistrzostwach świata na basenie 50-metrowym w Budapeszcie wywalczył srebrny medal na 800 metrów, ale obecny sezon był dla niego mniej udany. W sierpniowych mistrzostwach Europy w Glasgow w finale 400 m stylem dowolnym zajął ósme miejsce. Wpływ na to miała poważna kontuzja (złamana kość stopy), która na dłuższy czas uniemożliwiła mu treningi.

Ostatnio pływak z Bochni prezentuje wysoką formę. Na początku października wywalczył czwarte miejsce w rywalizacji na 1500 metrów w zawodach Pucharu Świata w Budapeszcie. Wygrał też klasyfikację generalną Grand Prix Polski w Oświęcimiu i w ostatnią niedzielę w Poznaniu.

"Widać, że moja dyspozycja rośnie, mocniej trenuję, pływam coraz szybciej i generalnie czuję się coraz lepiej. Myślę, że odrobiłem już ten, stracony przez kontuzję, czas. Bardzo pomógł mi wrześniowy obóz w Stanach Zjednoczonych. Trenowaliśmy bardzo intensywnie przez trzy tygodnie w Miami. Jestem dobrej myśli" – deklaruje.

W Hangzhou Wojdak wystartuje na trzech dystansach - 400, 800 i 1500 metrów: "Trudno powiedzieć, na którym z tych dystansów czuję się najlepiej. Raz lepiej wychodzi mi start na 400 metrów, raz na 800, kiedy indzie na 1500, a czasem na wszystkich trzech. Na pewno chciałbym wejść do finału. To dla mnie pierwszy cel, a jak tego dokonam, to pojawi się nowe wzywanie. Nigdy nie nastawiam się, że wywalczę jakiś medal, wolę być miło zaskoczony".

Ostatni etap przygotowań przed zaplanowanym na 4 grudnia wylotem do Chin Wojdak przechodzi w rodzinnym Brzesku: "Trenuję dwa razy dziennie, po dwie godziny w basenie i jeszcze półtorej godziny poza wodą". Wojdak współpracuje też z psychologiem: "Dzięki temu mogę lepiej znosić treningi, takie zajęcia mentalne pomagają mi także w koncentracji przed zawodami".

W przyszłym roku szczyt formy Wojdak szykował będzie na świata na długim basenie, które odbędą się drugiej połowie lipca w koreańskim Gwangju: "Dla mnie najważniejsze w przygotowaniach będzie zdrowie, bo często łapię przeziębienia. Muszę na to uważać, gdyż to jest mój największy problem. Jeśli zdrowie dopisze, to powinno być dobrze".

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany