Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wisła znów traci wygraną w ostatniej minucie

W tym sezonie Wisłę prześladuje klątwa ostatniej minuty meczu. Gole w ostatnich sekundach meczu z Legią, Jagiellonią i teraz z Pogonią zabrały krakowianom łącznie 6 punktów. Krakowianie w środowy wieczór zremisowali z podopiecznymi trenera Michniewicza 2-2.

Wisła znów traci wygraną w ostatniej minucie
fot: ptj

Pierwszą połowę ambitnie rozpoczęli goście, którzy zaatakowali Wisłę wysokim pressingiem i przez 10 minut nie dawali om dojść do głosu. Później gra się uspokoiła a oba zespoły skupiły się na walce w środku pola. Przez długi czas żaden zespół nie potrafił zagrozić bramce rywali. Strzały jednych i drugich były blokowane lub leciały obok bramki.

W 31 minucie na strzał z 35 metrów zdecydował się Sadlok. Potężna bomba o centymetry minęła okienko bramki Kudły. Gdy wydawało się, że do końca pierwszej połowy nic ciekawego już się nie wydarzy, Wisła przeprowadziła tę jedną, jedyną akcję. Piłkę z prawej strony dostał Jović, który prostopadłym podaniem uruchomił Jankowskiego. Ten pobiegł w kierunku linii końcowej i wstrzelił mocno piłkę w pole karne. Obrońcy Pogoni zaspali, do piłki dopadł Stilić, dostawił stopę i Biała Gwiazda wyszła na prowadzenie.

Druga połowa rozpoczęła się równie anemicznie jak pierwsza, ale tym razem to Wisła minimalnie przeważała. W 57 minucie trener Michniewicz zareagował i przeprowadził podwójną zmianę, która przyniosła efekt już 10 sekund później. Lewą stroną pognał Zwoliński, wrzucił piłkę w pole karne a wprowadzony chwilę temu Frączczak strzelił pod poprzeczkę!

Po strzeleniu gola Pogoń uwierzyła w siebie. W 70 minucie mogło być 2-1 dla gości, ale Zwoliński zmarnował sytuację sam na sam z Buchalikiem. Jak jednak pokazały powtórki telewizyjne, napastnik ze Szczecina był na pozycji spalonej, czego nie zauważyli sędziowie.

Gdy wydawało się, że w tym meczu już nic się nie zmieni, Wisła wyszła na prowadzenie. Piłkę z prawej strony dośrodkował Jović a ta spadła na głowę Stępińskiego, który nie dał szans bramkarzowi rywali.

To jednak nie był koniec emocji. W ostatniej minucie meczu Akahoshi wspaniale dograł do Murawskiego, ten minął Głowackiego i Buchalika i umieścił piłkę w pustej bramce. Dramat Wisły, która po raz kolejny wypuściła wygraną z rąk w ostatniej chwili. Podobnie było w meczach z Legią i Jagiellonią.


Wisła Kraków  2 - 2  Pogoń Szczecin

1-0 Stilić (43')

1-1 Frączczak (58')

2-1 Stępiński (86')

2-2 Murawski (94')

Skład Wisły: Buchalik – Jović, Głowacki, Sadlok, Burliga – Boguski (73' Uryga), Jankowski (69' Garguła), Dudka (ż.k), Štilić (ż.k), Barrientos (82' Stępiński) – Paweł Brożek.

Skład Pogoni: Kudła – Rudol, Golla (ż.k), Murawski (77' Rogalski- ż.k), Nunes – Walski (57' Janota), Murawski, Matras (ż.k), Akahoshi, Kun (57' Frączczak) – Zwoliński.

(Relację prowadzi Krzysztof Orski)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"