Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wisła przegrała z Rakowem. Na osłodę gol Buksy

Piłkarze Rakowa Częstochowa po zwycięstwie nad Wisłą Kraków 3:1 (1:0) do 14 punktów zwiększyli przewagę nad strefą spadkową i beniaminek rozgrywek może być już niemal pewny utrzymania w ekstraklasie. Krakowianie wciąż muszą oglądać się za siebie, bo nad zagrożonymi degradacją Koroną Kielce i Arką Gdynia mają pięć punktów przewagi.

Wisła przegrała z Rakowem. Na osłodę gol Buksy
Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Mecz w Bełchatowie, gdzie swoje częstochowianie występują w roli gospodarza początkowo należał do gości. Groźnie w polu karnym Rakowa zrobiło się już w 3. minucie, kiedy Izraelczyka Alona Turgemana w ostatniej chwili uprzedził Kamil Kościelny.

Później zaatakowali podopieczni Marka Papszuna. W 12. minucie mocno, ale nad poprzeczką uderzył Słoweniec David Tijanic. Powodzenie przyniósł za to rzut rożny, choć w składzie drużyny z Częstochowy nie było rosłych obrońców - Czecha Tomasa Petraska i Jarosława Jacha. Zastąpił ich inny defensor Kamil Kościelny, który strzałem głową dał Rakowowi prowadzenie.

Gol ożywił spotkanie, w którym nie brakowało okazji bramkowych. Akcje Wisły napędzał Jakub Błaszczykowski, po którego podaniu w 29. minucie z dystansu strzelał Mateusz Hołownia. Jakuba Szumskiego z daleka próbował pokonać też Vullnet Basha, lecz jego uderzenie minęło słupek. W 35. minucie przed szansą na wyrównanie stanął sam Błaszczykowski, ale po szybkim kontrataku będąc już w polu karnym gospodarzy zawahał się i obrońcy Rakowa zażegnali niebezpieczeństwo.

Z drugiej strony boiska dwie niezłe okazje zmarnował natomiast Sebastian Musiolik.

Sytuacja zespołu Artura Skowronka mocno skomplikowała się pod koniec pierwszej połowy. W 41. minucie za drugą żółtą kartkę boisko musiał bowiem opuścić serbski pomocnik Wisły Nikola Kuveljic.

Grę w przewadze gospodarze wykorzystali już dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej części meczu. Mocniej przyciśnięci piłkarze Wisły pogubili się w swoim polu karnym, co wykorzystał Tijanic, który zdobył swojego pierwszego gola w ekstraklasie. W 67. minucie prowadzenie Rakowa mógł podwyższyć Felicio Brown Forbes, ale spudłował w niezłej sytuacji.

Nadzieje Wisły odżyły w 72. minucie, kiedy kontaktową bramkę strzelił Aleksander Buksa. Akcja 17-latka była ozdobą tego spotkania, bo napastnik krakowian trafił w okienko bramki Rakowa. Szybko jednak odpowiedzieli gracze Papszuna. Tym razem ładnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Igor Sapała. W ostatniej minucie zasłużone zwycięstwo gospodarzy mógł przypieczętować Przemysław Oziębała, lecz z bliskiej odległości nie trafił w bramkę Michała Buchalika.

Raków Częstochowa - Wisła Kraków 3:1 (1:0).

Bramki: 1:0 Kamil Kościelny (20-głową), 2:0 David Tijanic (55), 2:1 Aleksander Buksa (72), 3:1 Igor Sapała (78).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"