W ostatnim sparingu rozgryywanym w tureckim Belek, zespół "Bialej Gwiazdy" pokonał Tereka Grozny.
Wisła Kraków pokonała w ostatnim sparingowym meczu rozgrywanym w tureckim Belek piąty zespół tego sezonu w rosyjskiej Premier Lidze. Bramkę na wagę zwycięstwa dał podopiecznym Tomasza Kulawika napastnik Daniel Sikorski. W składzie Tereka wystąpiło aż czterech Polaków.
Krakowski zespół w spotkaniu z faworyzowanym Terekiem nastawił się przede wszystkim na kontry i w pierwszej połowie przeciwnicy nie potrafili poradzić sobie z nieźle spisującą się defensywą Wisły w składzie Jovanović, Głowacki, Uryga i Burliga . Najbliżej powodzenia był znany kibicom Bilej Gwiazdy Ailton (w eliminacjach do Ligi Mistrzów z APOELem Nikozja strzelił decydującą bramkę w 87. minucie rewanżowego spotkania), ale jego strzały pewnie bronił Michał Miśkiewicz.
W ostatnim sparingu trener Kulawik mocno mieszał w składzie i w drugiej połowie na boisko wybiegła zupełnie inna jedenastka, z nowym-starym zawodnikiem, Kamilem Kosowskim w składzie.
Jego efektowne rajdy przyniosły efekt w 69. minucie, kiedy to po kapitalnym podaniu weterana w sytuacji "sam na sam" znalazł się Sikorski, który minął bramkarza Tereka i z ostrego kąta wpakował futbolówkę do siatki.
Do końca spotkania Wiślacy nie oddali już zdobytego prowadzenia, w końcówce mając szansę na powiększenie dorobku bramkowego. W meczu fantastycznie zaprezentowała się defensywa krakowian, wśród której na uwagę zasługuje występ 16-letniego Pawła Stolarskiego.
Krzysztof Dąbrowa