Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielkie wyróżnienie dla Polki. Maja Chwalińska z dziką kartą na Wimbledon!

Koniec niepewności i doskonała wiadomość dla polskiego sportu. Po historycznym sukcesie w Paryżu, organizatorzy londyńskiego turnieju podjęli wyczekiwaną przez wszystkich decyzję.

Wielkie wyróżnienie dla Polki. Maja Chwalińska z dziką kartą na Wimbledon!
Fot. ilustracyjne/Pexels


Maja Chwalińska oficjalnie wystąpi w turnieju głównym nadchodzącego Wimbledonu. Organizatorzy londyńskiego Wielkiego Szlema ogłosili przyznanie Polce dzikiej karty, na co z niecierpliwością czekali kibice oraz eksperci z całego świata. Obecność naszej reprezentantki w drabince głównej nie była jednak wcześniej taka oczywista.

Listy zgłoszeniowe do turnieju tworzono na podstawie rankingu sprzed spektakularnego sukcesu Polki na kortach Rolanda Garrosa. Gdyby nie decyzja komitetu turniejowego, Chwalińska, mimo zajmowania obecnie znakomitego 21. miejsca na świecie, musiałaby przedzierać się przez trzystopniowe eliminacje, ponieważ jej wcześniejsza pozycja rankingowa nie gwarantowała bezpośredniego awansu. Agent tenisistki potwierdził, że po wyczerpującym starcie w Paryżu jej kolejnym przystankiem będzie dopiero Londyn.

Decyzja o przyznaniu specjalnej przepustki 24-letniej Polce to ogromny i rzadko spotykany gest ze strony Brytyjczyków. Chwalińska znalazła się na opublikowanej liście jako jedyna zawodniczka zza granicy. Wszystkie pozostałe dzikie karty trafiły w ręce reprezentantek Wielkiej Brytanii, w tym znacznie niżej sklasyfikowanej Miki Stojsavljevic.

W tenisowym środowisku panowała pełna zgoda, że odesłanie świeżo upieczonej finalistki z Paryża do kwalifikacji byłoby błędem. Znani dziennikarze Ben Rothenberg i Tumaini Carayol w swoim podcaście „No Challenges Remaining” wprost podkreślali, że zmuszanie zawodniczki z taką formą i pozycją do gry w eliminacjach byłoby po prostu niegrzeczne i pozbawione sportowego sensu.

Ogłoszenie organizatorów przyniosło także inne głośne rozstrzygnięcia. Duże emocje wywołała decyzja w sprawie sióstr Venus i Sereny Williams, które otrzymały wspólną dziką kartę do rywalizacji deblowej. W turnieju singlowym kobiet pozostała już tylko jedna wolna przepustka, co natychmiast wywołało spekulacje, że trafi ona do jednej z legendarnych amerykańskich sióstr. Ma to szczególne znaczenie dla Sereny, która w zeszłym tygodniu wznowiła karierę po blisko czteroletniej przerwie. Jej pierwszy start podczas turnieju w Londynie, gdzie zagrała w parze z Victorią Mboko, zakończył się przedwcześnie po pierwszym meczu z powodu kontuzji Kanadyjki. Co ciekawe, brytyjscy organizatorzy okazali się bardzo restrykcyjni dla innych gwiazd. Na liście nagrodzonych dziką kartą zabrakło wielu głośnych nazwisk, takich jak Matteo Berrettini, Nick Kyrgios, Gael Monfils czy Dan Evans.

Dla Mai Chwalińskiej będzie to drugi w karierze występ w fazie głównej tego prestiżowego turnieju, po debiucie w 2022 roku. Tegoroczna rywalizacja na trawiastych kortach w Londynie rozpocznie się 29 czerwca i potrwa do 12 lipca.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu