Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielkie rozczarowanie. Polscy siatkarze przegrali z Włochami w półfinale mistrzostw świata

Polscy siatkarze przegrali z Włochami 0:3 (21:25, 22:25, 23:25) w półfinale mistrzostw świata na Filipinach. Podopieczni trenera Nikoli Grbica w meczu o brązowy medal zagrają w niedzielę o godz. 8.30 czasu polskiego z Czechami, którzy wcześniej przegrali z Bułgarami 1:3.

Wielkie rozczarowanie. Polscy siatkarze przegrali z Włochami w półfinale mistrzostw świata
Fot. PAP/EPA

Polska - Włochy 0:3 (21:25, 22:25, 23:25).

Polska: Norbert Huber, Jakub Kochanowski, Marcin Komenda, Wilfredo Leon, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk - Jakub Popiwczak (libero) oraz Tomasz Fornal, Maksymilian Granieczny.

Włochy: Mattia Bottolo, Giovanni Gargiulo, Simone Giannelli, Alessandro Michieletto, Yuri Romano, Roberto Russo - Fabio Balaso (libero) oraz Simone Anzani, Luca Porro, Francesco Sani.

Reprezentacja Polski na Filipiny przyleciała jako jeden z głównych faworytów. Aktualni wicemistrzowie olimpijscy i zwycięzcy tegorocznej Ligi Narodów, a także liderzy światowego rankingu, walczyli o odzyskanie tytułu, który stracili trzy lata temu w Katowicach, przegrywając w finale z... Włochami. Najlepsi byli latach 2014 i 2018 roku, a wcześniej w 1974.

Italia również była wymieniania jako jedna z ekip mogących wywalczyć złoto. Podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego są zmotywowani, by odnieść zwycięstwo w międzynarodowej imprezie po rozczarowujących dla nich igrzyskach olimpijskich w Paryżu i porażce w finale tegorocznej Ligi Narodów z biało-czerwonymi.

Polacy przystąpili do sobotniego meczu w znaczącym osłabieniu. Tuż przed półfinałem urazu mięśni brzucha doznał kapitan i atakujący Bartosz Kurek. Wobec niedyspozycji atakującego ważny mecz z Włochami musiał udźwignąć debiutujący w tej imprezie Kewin Sasak. Młodszy z atakujących we wcześniejszych spotkaniach pojawił się na boisku tylko kilka razy, na krótkich zmianach.

Już pierwsze akcje sobotniego półfinału zwiastowały zacięty i wyrównany mecz. Dwa skuteczne bloki biało-czerwonych dały im minimalną przewagę (8:6), którą powiększyły błędy Włochów (11:7). Zespół Italii nie zamierzał jednak łatwo się poddać, po polskiej stronie ataku nie mógł skończyć Sasak. Po jego autowym uderzeniu i bloku na Wilfredo Leonie podopieczni trenera De Giorgiego doprowadzili do wyrównania (14:14). Gdy Yuri Romano wykorzystał kontrę, prowadzili 18:16. Trener Grbic dokonał roszady - Leon został przesunięty na atak, a na przyjęciu pojawił się Tomasz Fornal, który nie mógł zagrać w ćwierćfinale z powodu problemów z plecami. To nie pomogło, po błędzie komunikacji Polacy przegrywali 17:20. Włosi wygrali 25:21 po autowym ataku Leona i uderzeniu Mattii Bottolo.

Polacy zmotywowani przegranym pierwszym setem dobrze otworzyli drugą partię i szybko objęli prowadzenie za sprawą skutecznego bloku (4:1). Po bloku na Kamilu Semeniuku było już jednak po 6, a gdy asa serwisowego zanotował Romano Włosi prowadzili 15:13. Punktowa zagrywka Bottolo i autowy atak Semeniuka powiększyły dystans (18:14). Wydawało się, że Italia ma tę odsłonę pod kontrolą, jednak dobre serwisy Sasaka spowodowały, że był remis (20:20). Decydujące akcje padły łupem Włochów dzięki mocnej zagrywce Francesco Saniego (25:22).

Trzecią partię Polacy rozpoczęli z Fornalem na przyjęciu w miejsce Semeniuka. Ponownie szybko objęli prowadzenie przy zagrywce Norberta Hubera (5:1). Gdy Alessandro Michieletto uderzył w aut dystans wynosił pięć punktów (10:5). Przy zagrywce Yuria Romano Włosi w większości zniwelowali różnicę (12:14). Po bloku na Leonie i błędzie polskiego przyjmującego Italia miała kontakt punktowy (16:17), a as Michieletto wyrównał wynik (18:18). Końcówka ponownie należała do zespołu trenera De Giorgiego za sprawą mocnej zagrywki Saniego, skutecznych bloków i akcji Michieletto (25:23).

Liderem biało-czerwonych był w tym meczu Leon - zdobył 14 punktów.

Mecze o medale zostaną rozegrane w niedzielę. Najpierw o godz. 8.30 czasu polskiego biało-czerwoni zagrają z Czechami o pierwszy w historii brązowy medal mistrzostw świata. Poza trzema tytułami, mają w swoim dorobku również dwa srebra (2006, 2022). Stawką dla Czechów jest pierwsze podium tej imprezy.

Finał Włochów z Bułgarami zaplanowano na godz. 12.30.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem