Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielkie emocje w Niecieczy! Sandecja-Korona 3:3 (1:2)

Sądeczanie pozostają bez zwycięstwa od 14 meczów, ale w piątek trener Moskal chyba nie powinien narzekać na grę swoich piłkarzy. Ci dwukrotnie przegrywali, potem mieli szansę na zwycięstwo, ale ostatecznie zremisowali.

Wielkie emocje w Niecieczy! Sandecja-Korona 3:3 (1:2)
fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Mecz ze sporym animuszem rozpoczęli goście (podobnie jak przed tygodniem, również w Niecieczy, tyle że z Bruk-Metem Termaliką). Od razu przejęli inicjatywę i już 8. minucie Bartosz Rymaniak przechwycił za krótko wybitą piłkę przed polem karnym i popisał się dobrym dośrodkowaniem do Gorana Cvijanovica. Słoweniec z kolei popisał się precyzyjnym strzałem głową i Michał Gliwa nie miał szans na skuteczną interwencję.

Sądeczanie sprawiali wrażenie załamanych takich obrotem sprawy. Nic im nie wychodziło, tracili piłki w prosty sposób, mieli problemy z rozgrywaniem swoich ataków. Mimo to w 23. minucie udało im się doprowadzić do wyrównania. Adrian Basta włączył się do akcji prawą stroną, podał w pole karne do Filipa Piszczka, a ten – mimo pewnym kłopotów z opanowaniem piłki – popisał się pięknym strzałem pod poprzeczkę. To było czwarte trafienie napastnika Sandecji w tym sezonie i drugie w tym roku. Po tej bramce podopieczni Kazimierza Moskala zaczęli grać lepiej, mieli nawet okazję, aby objąć prowadzenie, lecz Piszczek źle podał w polu karnym do Aleksandara Kolewa.

Sandecji nie udało się jednak utrzymać remisu do przerwy. W 40. minucie goście wykonywali rzut rożny. W zamieszaniu w polu bramkowym najwięcej zimnej krwi zachował Nika Kaczarawa i z bliska skierował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą niezłym strzałem z rzutu wolnego popisał się Mateusz Możdżeń, ale Gliwa był dobrze ustawiony i odbił piłkę na rzut rożny.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla Sandecji. Michal Piter-Bucko dopadł bezpańską pikę w polu karnym i strzałem z kilku metrów nie dał szans Zlatanowi Aomerovicowi. Słowak w ten sposób zrehabilitował się za samobójczego gola, jakiego strzelił w poprzedniej kolejce w spotkaniu z Pogonią Szczecin.

Potem znowu przeważała Korona i gdy wydawało się, że goście po raz trzeci w tym meczu obejmą prowadzenie... padł trzeci gol dla Sandecji! Stało się to w kuriozalnych okolicznościach. Alomerovic chciał wybić piłkę poza polem karnym, ale uprzedził go Piszczek, a niefortunnie interweniujący Elhadji Pape Diaw skierował futbolówkę do własnej bramki.

Senegalczyk szybko naprawił swój błąd. W 80. minucie, po dośrodkowaniu Jacka Kiełba z rzutu rożnego, strzałem głową pokonał Gliwę. W końcówce jeszcze obydwa zespoły mogły pokusić się o wygraną, ale ostatecznie mecz zakończył się sprawiedliwym, jak się zdaje, remisem.

Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3 (1:2)

0:1 Goran Cvijanovic (8 głową), 1:1 Filip Piszczek (23), 1:2 Nika Kaczarawa (40), 2:2 Michal Piter-Bucko (48), 3:2 Elhadji Pape Diaw (71 samobójcza), 3:3 Elhadji Pape Diaw (80 głową).

Żółte kartki: Piter-Bucko, Piszczek, Mraz. - Żubrowski.

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 1252.

Sandecja: Gliwa - Basta, Szufryn, Kraczunow, Mraz - Danek (85. Trochim), Piter-Bucko, Gric, Małkowski (66. Brzyski) - Kolew, Piszczek.

Korona: Alomerovic - Rymaniak, Dejmek, Pape Diaw, Kallaste - Żubrowski, Możdżeń (74. Cebula), Jukic (66. Petrak), Cvijanovic (66. Janjic), Kiełb - Kaczarawa.

PAP/SKO

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem