Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielki sukces Aleksandry Zamachowskiej! ROZMOWA

Aleksandra Zamachowska wygrała zawody Pucharu Świata szpadzistek w Hawanie, pokonując w finale utytułowaną Rumunkę Anę Marię Popescu 15:8. Renata Knapik-Miazga była trzecia.

Wielki sukces Aleksandry Zamachowskiej! ROZMOWA
Fot. RK

24-letnia Zamachowska odniosła największy sukces w karierze. Po raz pierwszy wygrała turniej PŚ, a na podium stanęła po raz drugi - w lutym ubiegłego roku była trzecia w Barcelonie.

W drodze do triumfu najtrudniejszy pojedynek stoczyła w... pierwszej rundzie, kiedy tylko jednym trafieniem - 15:14 - zwyciężyła Amerykankę Annę van Brummen. Później pokonała m.in. dwukrotną medalistkę mistrzostw Europy Niemkę Alexandrę Ndolo 15:13 oraz triumfatorkę ubiegłorocznych ME w Duesseldorfie Francuzkę Coraline Vitalis 15:9.

W półfinale na jej drodze stanęła siedem lat starsza koleżanka z kadry i klubu - Knapik-Miazga. Zamachowska wygrała 15:12 i pozostał jej decydujący pojedynek z Popescu.

35-letnia Rumunka, znana wcześniej pod panieńskim nazwiskiem Branza, obecnie trzecia w światowym rankingu, to jedna z najbardziej utytułowanych szpadzistek. Ma w dorobku m.in. srebro olimpijskie z Pekinu, cztery medale mistrzostw globu i pięć z rywalizacji kontynentalnej. Zawodów PŚ po raz 18. jednak nie wygrała, bo Polka była wyraźnie lepsza. Skończyło się 15:8.

"Zdawałam sobie sprawę z klasy i umiejętności rywalki, więc starałam się walczyć na dystans, szukając szans w kontratakach. Taka strategia okazała się skuteczna, Rumunka nie potrafiła znaleźć na mnie sposobu" - powiedziała Zamachowska po finale.

Po raz pierwszy od listopada 2017 na podium turnieju PŚ stanęły dwie polskie szpadzistki. Wtedy w chińskim Suzhou druga była Magdalena Piekarska-Twardochel, a trzecia Knapik-Miazga.

Dwukrotna brązowa medalistka ME po raz czwarty uplasowała się w "trójce" turnieju PŚ. Wcześniej na najniższym stopniu podium, poza Suzhou, znalazła się też w 2010 roku w greckiej Florinie oraz w 2016 w Tallinnie.

W drodze do półfinału w stolicy Kuby pokonała kolejno: Koreanki Serę Song 11:10 i siódmą w światowym rankingu Young Mi Kang 15:10, Tunezyjkę Sarrę Besbes 10:9 i Amerykankę Kelley Hurley 15:12.

W niedzielę odbędą się zawody drużynowe, zaliczane do kwalifikacji olimpijskich. Polki są liderkami światowego rankingu, a w specjalnym zestawieniu, na podstawie którego zostanie wyłonionych osiem zespołów startujących w Tokio, zajmują drugą pozycję, więc są niemal pewne występu w igrzyskach.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"