Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

We Wrocławiu szczęście sprzyjało Wiśle!

Trwa fantastyczna seria piłkarzy Wisły Kraków! W sobotę Biała Gwiazda szczęśliwie wygrała we Wrocławiu, a gola na wagę trzech punktów w samej końcówce zdobył Zdenek Ondrasek!

We Wrocławiu szczęście sprzyjało Wiśle!
Fot. PAP/Maciej Kulczyński

Obie ekipy stworzyły ciekawe widowisko, w którym Śląsk miał znacznie więcej sytuacji bramkowych, ale trzy punkty zgarnęła Wisła po golu w samej końcówce spotkania. Dla wrocławian było to trzecie spotkanie na własnym stadionie bez strzelonej bramki. Krakowianie wygrali trzeci raz z rzędu.

Od początku oba zespoły były ofensywnie usposobione i mecz się dobrze oglądało. Walki w środkowej strefie boiska było niewiele, bo akcje szybko przenosiły się od jednej bramki pod drugą. Do szczęścia kibicom brakowało tylko goli, a nie było ich, bo obie ekipy w decydujących momentach raziły niedokładnością.

Najbliższy trafienia do siatki w pierwszej połowie był Maciej Sadlok. Tyle tylko, że obrońca Wisły mógł trafić do siatki, ale nie Śląska, ale swojej drużyny. Po dośrodkowaniu bardzo aktywnego Arkadiusza Piecha z lewej strony Sadlok tak interweniował, że piłka o mało nie wpadła do bramki Mateusza Lisa. Kilka chwil później Marcin Robak obrócił się z piłką w polu karnym Wisły, ale zwlekał ze strzałem, a kiedy już zdecydował się na uderzenie, Sadlok zdołał zablokować piłkę. Później jeszcze groźnie z dystansu strzelali Piech i Mateusz Cholewiak i to były wszystkie okazje Śląska na gola w pierwszej połowie.

Wisła też potrafiła się przedrzeć w pola karne gospodarzy, ale w tym przypadku brak precyzji był bardziej widoczny niż u rywali. Tak było m.in. w sytuacji, kiedy powołany przez selekcjonera Jerzego Brzęczka na mecze z Włochami i Irlandią Rafał Pietrzak znalazł się sam z prawej strony pola karnego, ale dośrodkował tak, że piłka wylądowała na trybunach.

Druga połowa rozpoczęła się od szturmu bramki Wisły. W ciągu pięciu minut Śląsk stworzył sobie cztery wyśmienite okazje do zdobycia gola. Do siatki dwa razy próbował trafić Cholewiak, ale za każdym razem Lis odbijał piłkę. Po strzale Robaka już część kibiców wzniosło ręce w górę, ale piłka minęła o centymetry bramkę. Jeszcze szansę miał Robert Pich, który strzelał już niemal do pustej bramki, ale obrońcy gości z linii bramkowej wybili piłkę.

Przyjezdni przetrwali nawałnicę i także zaczęli się odgryzać, ale groźniejszy pozostawał Śląsk. Kibice, tak jak w pierwszej połowie, oglądali szybką grę, szybko przenoszone akcje z jednej połowy na drugą i brakowało tylko goli.

Końcówka spotkania była bardzo dramatyczna. Najpierw gola dla Śląska mógł zdobyć Mateusz Radecki, ale Wisłę uratował słupek. Kilka minut później goście wywalczyli rzut wolny 20 metrów przed bramką wrocławian. Po pierwszym strzale, kiedy piłka trafiła w mur, sędzia nakazał powtórzenie rzutu wolnego, bo piłkarze Wisły wznowili grę przed gwizdkiem. Za drugim razem piłka ponownie trafiła w mur, ale odbiła się tak, że spadła pod nogi Zdenka Ondraska, który trafił do bramki.

Kilkadziesiąt sekund powinno być 1:1. Po akcji z prawej strony w idealnej sytuacji znalazł się Farshad Ahmadzadeh, który miał praktycznie pustą bramkę przed sobą. Hukną potężnie i trafił w poprzeczkę. Lepszej okazji Śląsk na wyrównanie już nie miał.

Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:1 (0:0).

Bramka: 0:1 Zdenek Ondrasek (90).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"