Jeszcze dwa dni temu Artur Szpilka odgrażał się Krzysztofowi Zimnochowi, dziś już wiadomo, że walka między tymi dwoma pięściarzami została przełożona.
Artur Szpilka miał zmierzyć się z Krzysztofem Zimnochem 23 lutego w Ergo Arena. Na tę walkę czekano z dużym zainteresowaniem, zwłaszcza po spięciu między pięściarzami na konferencji prasowej zapowiadającej walkę. Pięściarz z Wieliczki w nocy z piątku na sobotę pokonał w Chicago przez nokaut Mike'a Mollo, ale w trakcie trwania tej walki Polak był dwa razy liczony, a po drugim nokaucie runął na ring. Właśnie dlatego trener Fiodor Łapin uznał, że jego podopieczny powinien odpocząć. Walka odbędzie się więc w innym terminie, a o powodach zmiany sam Szpilka napisał tak w jednym z portali społecznościowych: "Moja walka z Zimnochem nie dojdzie w tym terminie do skutku, ponieważ mój sztab szkoleniowy się na to nie zgadza po ciężkiej walce z Mollo, ale walka na 100% się odbędzie w innym terminie, bo jak dla mnie to ja mogę nawet z nim dziś wyjść do ringu, ale niestety nie wszystko zależy ode mnie. PS. na walkę z Krzyśkiem będę za to przygotowany na 110% i wtedy każdy z Nas będzie miał równe szanse...pozdrawiam " .
Rozczarowania nie kryją organizatorzy gali, którzy liczyli na dodatkowe emocje przed starciem Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą.
Marek Solecki