Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Zabrzu nie było przełamania

Wisła Kraków dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, ale to Górnik wygrał w Zabrzu 4:2. Dziesiąta porażka Białej Gwiazdy w lidze z rzędu stałą się faktem.

W Zabrzu nie było przełamania
fot. PAP

Górnik Zabrze wygrał u siebie z krakowską Wisłą 4:2 w piątkowym, wieczornym, pełnym emocji i zwrotów akcji meczu 18. kolejki ekstraklasy.

Goście chcieli przerwać rekordową w historii klubu serię dziewięciu porażek. Wiślacy po raz ostatni komplet punktów wywalczyli 31 sierpnia.

Niewiele lepszą serię zanotował Górnik, który na zwycięstwo czekał od 25 sierpnia, tyle, że po drodze remisował. W zimny, piątkowy wieczór, cieszyli się zabrzanie. W Krakowie w listopadzie doszło do zmiany trenera, Artur Skowronek zastąpił Macieja Stolarczyka. Działacze Górnika pod tym względem zachowali spokój.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego minutą ciszy uczczono na stadionie pamięć ofiar środowego wybuchu gazu w Szczyrku, gdzie zginęło osiem osób.

Wiślacy znakomicie zaczęli spotkanie. Już w 3. minucie objęli prowadzenie. Michał Mak dośrodkował z prawej strony na pole karne, gdzie Paweł Brożek znalazł miejsce do oddania strzału.

Zabrzańscy kibice w dość obcesowy sposób domagali się, by ich zespół „zaczął grać”. Podopiecznym trenera Marcina Brosza budowanie akcji ofensywnych szło jednak opornie. Nie potrafili wypracować dobrych sytuacji, niecelnie podawali. Goście uważnie się bronili, próbowali podwyższyć prowadzenie i nawet po trafieniu Rafała Janickiego 600 sympatyków „Białej Gwiazdy” podskoczyło z radości, jednak okazało się, że przedwcześnie, bo był spalony.

Pod drugą bramką jedynie zablokowany strzał Igora Angulo niósł niejakie nadzieje na wyrównanie.

W przerwie barbórkowy charakter meczu podkreśliła górnicza orkiestra dęta.

Po wznowieniu gry zaatakowała Wisła i w polu karnym gospodarzy bywało „niebezpiecznie”. Zabrzanom pomogła zmiana, na którą zdecydował się ich trener Marcin Brosz. Wprowadzony na boisko Łukasz Wolsztyński po dwóch minutach zamienił na gola podanie Erika Janży.

Odpowiedź przyjezdnych była natychmiastowa. Jeszcze nie ucichły radosne okrzyki zabrzańskich kibiców, kiedy Chuca precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego ponownie wyprowadził Wisłę na prowadzenie.

Gospodarze rzucili się do natarcia i po strzale głową Wolsztyńskiego bramkarz krakowian z trudem wybił piłkę na róg. Michał Buchalik nic nie mógł zrobić po kolejnej akcji zabrzan, zwieńczonej „główką” przez Jesusa Jimeneza. Krótko potem mogło być 3:2, bo Angulo trafił w słupek.

Po faulu Vullneta Bashy na Davidzie Kopaczu i analizie wideo sędzia podyktował rzut karny dla Górnika, wykorzystany przez Angulo w 87. minucie. W doliczonym czasie ostatecznie pognębił wiślaków Jimenez, wygrywając pojedynek sam na sam z Buchalikiem i ustalając wynik spotkania.

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 4:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Paweł Brożek (3), 1:1 Łukasz Wolsztyński (56), 1:2 Chuca (58), 2:2 Jesus Jimenez (75-głową), 3:2 Igor Angulo (87-karny), 4:2 Jesus Jimenez (90+1).

Żółta kartka - Górnik Zabrze: David Kopacz, Boris Sekulic, Szymon Matuszek. Wisła Kraków: Lukas Klemenz, Chuca, Michał Mak.

Górnik Zabrze: Martin Chudy - Boris Sekulic, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Erik Janza - Kamil Zapolnik (54. Łukasz Wolsztyński), Mateusz Matras (77. Szymon Matuszek), David Kopacz, Daniel Ściślak (46. Filip Bainovic), Jesus Jimenez - Igor Angulo.

Wisła Kraków: Michał Buchalik - Łukasz Burliga, Lukas Klemenz, Rafał Janicki, Maciej Sadlok - Jakub Błaszczykowski (73. Jean Carlos Silva), Vullnet Basha, Chuca, Damian Pawłowski (81. Przemysław Zdybowicz), Michał Mak - Paweł Brożek (59. Rafał Boguski).

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"